"Najlepiej oddać to słowem 'akceleracjonizm'" - zacytował w czwartek portal Axios jednego z wysokich rangą urzędników administracji USA, który dodał, że władze "nie chcą jeszcze unicestwić reżimu na Kubie". Jak zaznaczył, Donald Trump "działa etapami".
USA ma móc doprowadzić do upadku Hawany nawet latem.
USA - Kuba. Trump przygotowuje się na możliwy upadek reżimu
Informatorzy Axiosa podkreślili, że presja wywierana na komunistyczny reżim na Kubie - zamiast podejmowania zdecydowanych działań - służy "zyskaniu czasu".
"Iran jeszcze nie jest skończony, a prezydent się nie spieszy" - zacytował portal innego przedstawiciela amerykańskiej administracji. Informator Axiosa dodał, że "Trump chce wykorzystać wszystkie dostępne mu środki, ale w tej chwili nie ma ich już tak wiele, jak wcześniej".
Według trzeciego rozmówcy portalu administracja USA ma "dość rozbudowany arsenał narzędzi, zwłaszcza jeśli chodzi o sankcje i ich egzekwowanie".
"Więcej (tych instrumentów) jest w drodze" - zapowiedziało źródło Axiosa.
W ostatnich miesiącach sytuacja gospodarcza Kuby w szybkim czasie ulega gwałtownemu pogorszeniu. Szczególnie dotkliwe okazało się wstrzymanie dostaw ropy naftowej od tradycyjnego sojusznika wyspy w regionie, Wenezueli. Na początku roku armia USA obaliła przywódcę tego kraju Nicolasa Maduro, a Waszyngton wymusił wstrzymanie dostaw wenezuelskiego surowca na Kubę.
W konsekwencji na wyspie reglamentuje się sprzedaż paliw oraz dostawy elektryczności. Na początku tygodnia urząd statystyczny w Hawanie poinformował, że w ciągu czterech miesięcy 2026 r. na Kubę przybyło rekordowo mało turystów, o prawie 56 proc. mniej w porównaniu z tym samym okresem w ubiegłym roku. Turystyka jest jedną z głównych gałęzi gospodarki tego państwa.










