Elwira Nabiullina jako prezes banku centralnego Rosji odpowiada za politykę pieniężną, dlatego nazywana jest "księgową" Władimira Putina. Nabiullina od dłuższego czasu zbiera cięgi od biznesu za restrykcyjne podejście do obniżania stóp procentowych - w kwietniu bank centralny obniżył je z 15 proc. do 14,5 proc.
Elwira Nabiullina alarmowała ws. braku pracowników w Rosji
Podczas Alpha Summit szefowa Centralnego Banku Rosji ostrzegła, że Rosja zmaga się z "bezprecedensowym brakiem pracowników".
"Prawdę mówiąc, nigdy wcześniej w historii współczesnej Rosji nie zmagaliśmy się z tak dużym niedoborem siły roboczej" - cytuje słowa prezes Nabiulliny RBC. Według niej zjawisko to jest "anomalią" w kontekście obecnego cyklu gospodarczego.
Prezes Banku Centralnego zaznaczyła, że problem niedoboru pracowników ma bezpośredni wpływ na wskaźniki gospodarcze i stanowi kluczowy czynnik, który organ regulacyjny bierze pod uwagę przy podejmowaniu decyzji dotyczących stopy referencyjnej oraz innych środków polityki pieniężnej.
Do 2032 roku w Rosji zabraknie 12 mln pracowników
Jak z kolei wskazywał premier Michaił Miszustin do 2032 roku w Rosji będzie brakować 12 mln pracowników. "Przede wszystkim w przemyśle wytwórczym, transporcie i magazynowaniu, w obszarze informacji i komunikacji" - mówił Miszustin cytowany przez gazeta.ru.
W lutym Bank Centralny opublikował raport, w którym wskazano, że bezrobocie w Rosji utrzymuje się na "historycznie niskim poziomie". W drugim miesiącu 2026 roku wyniosło 2,1 proc. Dla porównania rok wcześniej w analogicznym okresie było to 2,4 proc., a w 2024 roku 2,8 proc.
W publikacjach dotyczących słów Nabiulliny rosyjskie media nie wskazują, z czego wynika "bezprecedensowy" niedobór pracowników. Powód kryzysu jest jednak oczywisty - jest nim wojna z Ukrainą.
Rząd nakazał firmom wskazywanie "chętnych" na wstąpienie do wojska
Braki kadrowe będą się pogłębiać, bo rząd w marcu nakazał firmom, które liczą co najmniej 150 pracowników, zgłaszanie kandydatów do służby wojskowej. Liczba rekrutów zależy od wielkości przedsiębiorstwa - podawał niemiecki serwis T-online.
Firmy zatrudniające od 150 do 300 osób muszą zgłosić co najmniej dwóch kandydatów. W tych gdzie liczba pracowników wynosi od 300 do 500 - zgłoszonych musi być trzech. Największe przedsiębiorstwa (powyżej 500 zatrudnionych) - muszą podać pięć nazwisk. Zgodnie z przepisami wstąpienie do wojska nie jest w Rosji obowiązkowe.











