Według najnowszych statystyk opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, na zakończenie drugiego kwartału 2026 roku pracodawcy zgłaszali zapotrzebowanie na pracowników na blisko 98,7 tys. stanowisk.
Oznacza to delikatny spadek, o 1,5 proc., w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami tego samego roku. Co ciekawe, zestawiając te dane z analogicznym okresem w roku 2025, można zauważyć wzrost o 2,9 tys. ofert pracy.
Analiza wskaźnika nieobsadzonych miejsc pracy, który osiągnął poziom 0,8 proc., ukazuje drobną korektę - jest to o 0,01 punktu procentowego mniej niż w poprzednim kwartale 2026 r. i o 0,02 punktu procentowego więcej niż rok wcześniej.
Według danych GUS, wskaźnik ten, po znacznym spadku w 2020 roku (poniżej 0,7 proc.), od dłuższego czasu oscyluje na zbliżonym poziomie, wykazując się relatywną odpornością na wahania koniunkturalne.
Zróżnicowanie branżowe i geograficzne. Największe braki w budownictwie
GUS precyzyjnie identyfikuje obszary o największym niedoborze kadr. Liderem pod tym względem pozostaje budownictwo, gdzie wskaźnik wakatów jest najwyższy i sięga 1,59 proc.. Z kolei sektor górniczy i wydobywczy zmaga się z najmniejszym deficytem rąk do pracy (0,11 proc.).
Jeśli jednak spojrzeć na bezwzględną liczbę ofert, to prym wiedzie przemysł, w którym na chętnych czeka 24,7 tys. etatów. Pracodawcy poszukują tam przede wszystkim wykwalifikowanych robotników, rzemieślników, a także monterów i operatorów maszyn.
ZOBACZ TAKŻE: Tylu cudzoziemców pracuje w Polsce. W pierwszej trójce niespodzianka
Rozkład wakatów według danych GUS uwydatnia regionalne różnice w popycie na pracę. Największą dostępnością wolnych miejsc (wskaźnik 0,81 - 1,19 proc.) charakteryzują się zachodnie i północne województwa, takie jak zachodniopomorskie, pomorskie czy dolnośląskie, a także województwo małopolskie i obszar Warszawy.
Z drugiej strony, najniższy wskaźnik zapotrzebowania na pracowników (0,38 - 0,50 proc.) notuje województwo świętokrzyskie, a podobnie niska podaż pracy występuje w regionach wschodnich, m.in. w podlaskim i podkarpackim.
Konkluzje: Stabilność mimo wyzwań
Polski rynek pracy charakteryzuje się obecnie dużą stabilnością. Pomimo braku dynamicznego wzrostu rekrutacji popyt na pracowników utrzymuje się na stałym poziomie.
Widoczny jest jednak problem z dopasowaniem kompetencji kandydatów do potrzeb pracodawców, szczególnie w obszarach wymagających specjalistycznych umiejętności technicznych oraz pracy fizycznej.
Barierą nie jest brak miejsc pracy, lecz deficyt odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów na konkretne stanowiska. Dodatkowo firmy, nawet w obliczu ewentualnego spowolnienia gospodarczego, kontynuują procesy rekrutacyjne, jednak czynią to z większą ostrożnością, skupiając się na obsadzaniu ról strategicznych dla swojego funkcjonowania.










