Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier był pytany o program SAFE w Polsce oraz o spory wokół ustawy wdrażającej ten mechanizm. Wciąż nie wiadomo, czy Karol Nawrocki ją podpisze, czy zawetuje. Programowi sprzeciwia się PiS. Partia twierdzi, że SAFE zagraża polskiej suwerenności.
KE "nie będzie wnikać w kwestie warunkowości" dotyczące SAFE
Na pytanie, jakie warunki powinien spełnić polski rząd, by otrzymać pieniądze z programu pożyczek na obronę SAFE, Regnier odpowiedział, że nie będzie wnikać w kwestie warunkowości. Jak dodał, Komisja Europejska nie będzie się też angażować w debatę polityczną w Polsce.
"Wolę skupić się na kolejnych krokach. Jakie są konkretne kolejne kroki w odniesieniu do 16 planów, które zostały już zatwierdzone [...], w tym planu Polski? Następnym krokiem będzie podpisanie, wspólnie z państwami członkowskimi, indywidualnych umów pożyczkowych" - powiedział.
Rzecznik KE chwali Polskę. "Bardzo solidny krajowy plan SAFE"
Regnier przypomniał, że Polska jest największym beneficjentem programu SAFE, w ramach którego przyznano jej 43,7 mld euro z puli 150 mld euro. "Dlaczego? Bo Polska jest filarem europejskiego programu Straży Wschodniej Flanki (program obrony regionu Eastern Flank Watch - PAP)" - powiedział Regnier.
Dodał, że Polska przedstawiła też "bardzo solidny krajowy plan SAFE, który został zatwierdzony zarówno przez Komisję, jak i Radę w rekordowym czasie".
"Teraz musimy go zrealizować i wdrożyć, dla Polski, Ukrainy i bezpieczeństwa całej UE" - powiedział Thomas Regnier. Według niego po podpisaniu umowy z Polską Komisja może wypłacić zaliczkę w wysokości do 15 proc., aby projekty mogły ruszyć na szczeblu krajowym.
Tusk do Adama Glapińskiego i Karola Nawrockiego: Nie kuglujcie
Do 20 marca prezydent Karol Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy wdrażającej unijny program SAFE, która zakłada stworzenie funduszu w BGK do obsługi środków z unijnych pożyczek.
Prezydent wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponował alternatywę do unijnego SAFE - "polski SAFE 0 proc.". Wedle tej propozycji w BGK miałby zostać utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, finansowany z zysku Narodowego Banku Polskiego.
Premier Donald Tusk określił ten pomysł mianem "SAFE zero złotych". "Pięć razy pytałem: jest zysk, wpłać do budżetu państwa, tak jak mówią o tym ustawy. Nie ma zysku? Nie kuglujcie i nie blokujcie programu SAFE, gdzie są realne pieniądze" - mówił Tusk na konferencji prasowej we wtorek, 10 marca.










![KSeF jest rewolucją, ale z odpowiednim wsparciem do opanowania [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MNFFSCWK3PESV-C401.webp)
