W skrócie
- Od 1 stycznia wzrosły uposażenia, diety oraz ryczałty posłów i parlamentarzystów.
- Nowe stawki obejmują między innymi wyższy ryczałt na mieszkania w Warszawie oraz na biura poselskie.
- Niektórzy posłowie uważają jednak, że powinni otrzymywać więcej - posłanka KO Elżbieta Gelert złożyła wniosek o rozpatrzenie systemu wynagrodzeń posłów na forum komisji sejmowej.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
"4,7 tys., a nie 4,5 tys. zł, jak dotąd - tyle, z mocą wsteczną od 1 stycznia, wynosi ryczałt dla posłów nieposiadających mieszkania w Warszawie na wynajęcie lokum w stolicy" - informuje wtorkowa "Rzeczpospolita".
Uposażenia i diety posłów poszły w górę od 1 stycznia
Pod koniec stycznia zarządzenie w tej sprawie wydał szef Kancelarii Sejmu, Marek Siwiec. To jeszcze nie koniec, bo jak podkreśla dziennik, jest to tylko element całej serii podwyżek świadczeń dla parlamentarzystów.
Od nowego roku w górę poszły uposażenia i diety, które teraz wynoszą odpowiednio: 13,9 tys. zł brutto i 4,3 tys. zł, podczas gdy w ubiegłym roku było to 13,5 tys. zł i 4,2 tys. zł. Tegoroczna podwyżka wynosi więc około 530 zł.
Podwyżka ta wynika z podniesienia w ustawie budżetowej tzw. kwoty bazowej - w efekcie od stycznia zarabiają więcej nie tylko posłowie, ale też wszyscy najważniejsi politycy w państwie.
Do tego nastąpiło też podwyższenie ryczałtu na biura poselskie - wprowadzono je z mocą wsteczną od stycznia. Posłowie opłacają z niego m.in. czynsz, pensje pracowników czy kilometrówki. Obecnie wynosi on 25 tys. zł miesięcznie - o 1,7 tys. zł więcej niż w 2023 r. i o 2,8 tys. zł więcej niż w 2022 r. W górę do 10 tys. zł (wcześniej 7,6 tys. zł) - poszła też niezmieniana od lat kwota rocznego ryczałtu na hotele dla posłów.
Część posłów chciałaby wyższych uposażeń. Elżbieta Gelert z KO składa wniosek
Jak zauważa dziennik, część posłów uważa jednak, że otrzymywane przez nich pieniądze nie są wystarczające. Jak zauważa gazeta, takie wnioski można wyciągnąć z uchwalonego na początku stycznia planu pracy Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych na najbliższe pół roku.
Do planu prac tej komisji dodano punkt zatytułowany "informacja szefa Kancelarii Sejmu na temat systemu wynagradzania posłów w Polsce w porównaniu z rozwiązaniami przyjętymi w krajach Unii Europejskiej oraz innych krajach Europy". Stało się to na wniosek posłanki KO Elżbiety Gelert. Ma on być rozpatrywany w marcu.
"Ponieważ jestem zawodowo związana ze służbą zdrowia, dostrzegam coraz większy rozdźwięk między zawodami medycznymi a zarobkami posłów" - mówi posłanka KO w rozmowie z "Rzeczpospolitą". "I nie działam tutaj w swoim interesie, bo jestem posłanką niezawodową, niepobierającą uposażenia z Sejmu. Wysokość uposażeń posłów powinna być przedmiotem ponadpolitycznych ustaleń".













