Nowy urząd będzie wspierać administracje celne państw członkowskich w upraszczaniu i bardziej jednolitym stosowaniu procedur celnych. Będzie też odpowiadać za nadzorowanie kontroli celnych w całej UE.
Siedziba Urzędu Celnego UE. Warszawa startowała w konkursie
Polska wystartowała w konkursie na nową siedzibę Urzędu Celnego UE wraz z ośmioma innymi państwami członkowskimi. Konkurentami Warszawy byli: Liege w Belgii, Malaga w Hiszpanii, Lille we Francji, Zagrzeb w Chorwacji, Rzym we Włoszech, Haga w Holandii, Porto w Portugalii oraz Bukareszt w Rumunii.
O tym, w którym mieście zostanie ulokowana siedziba nowej agencji, decydują w środę: kraje członkowskie w Radzie UE i Parlament Europejski. W pierwszym kroku każda z tych instytucji musi wskazać dwa preferowane miasta z listy dziewięciu kandydatów. Osobno decydują ambasadorowie państw członkowskich w Radzie UE oraz reprezentanci grup politycznych w PE.
Procedura zakłada, że jeśli jedno spośród wskazanych zarówno przez Radę UE, jak i Parlament Europejski, miast będzie to samo, zostanie ono automatycznie uznane za zwycięzcę i dalsze głosowanie nie będzie potrzebne. Jednak, jeśli wskazane miasta będą się różnić, instytucje przystępują do serii głosowań, aby dokonać ostatecznego wyboru.
Warszawa, która startowała w konkursie, jest już siedzibą Frontexu, unijnej agencji odpowiedzialnej za zarządzanie granicami. W stolicy Włoch nie ulokowano do tej pory żadnej z agencji UE.
Siedziba Urzędu Celnego UE. Warszawa nie znalazła się na krótkiej liście
Źródło PAP podało w środę przed południem, że Warszawa odpadła w konkursie na siedzibę Urzędu Unii Europejskiej ds. Celnych. Na krótkiej liście pozostały: Rzym i Lille. To one będą ze sobą rywalizować w dalszej procedurze, którą w środę rozstrzygną instytucje UE. Warszawa uzyskała trzecie miejsce - poinformowało źródło unijne.
Wcześniej rządzący podkreślali, że Polska jest naturalnym wyborem na siedzibę tej instytucji w kontekście roli, jaką odgrywamy na wschodniej flance UE i NATO. Przed ogłoszeniem decyzji pełnomocniczka ministra finansów i gospodarki ds. ubiegania się o ustanowienie siedziby EUCA w Warszawie Małgorzata Krok powiedziała PAP, że za kandydaturą Warszawy przemawia to, że Polska ma strategiczne położenie i posiada wszystkie rodzaje przejść granicznych: morskie, powietrzne i lądowe. "Nasza granica lądowa obejmuje przejścia drogowe i przejścia kolejowe, w tym przejście, które jest częścią Nowego Jedwabnego Szlaku" - zaznaczyła. Chodzi o Małaszewicze na granicy polsko-białoruskiej, przez które przebiega kluczowe połączenie kolejowe pomiędzy UE a Chinami.
Urząd celny UE ma wzmocnić ochronę unijnego rynku
Utworzenie Urzędu Celnego UE jest częścią reformy celnej UE - niezbędnej, by sprostać rosnącej presji, która wynika ze zwiększonego przepływu towarów, rozdrobnienia systemów krajowych, szybkiego rozwoju handlu elektronicznego i zmieniających się realiów geopolitycznych. W konkursie szukano siedziby mogącej pomieścić 250 pracowników nowego urzędu.
Nowa unijna agencja EUCA ma m.in. przyczynić się do wzmocnienia ochrony unijnego rynku przed niebezpiecznymi lub nielegalnymi produktami. Wiele państw UE w ostatnim czasie borykało się z problemem napływu tanich produktów zamawianych za pośrednictwem chińskich platform e-handlowych, takich jak Shein, AliExpress czy Temu.
Od 1 lipca br. wprowadzona zostanie opłata celna w wysokości 3 euro od małych paczek o wartości poniżej 150 euro, ale będzie ona funkcjonować jako rozwiązanie tymczasowe, ponieważ w UE szykuje się większa reforma celna. Nowy urząd może odgrywać rolę w docelowym rozwiązaniu tego problemu.
Unia celna została wprowadzona w Europie w 1968 r. Zniosła ona cła pomiędzy krajami członkowskimi Wspólnoty i wprowadziła jednolite stawki w handlu z państwami trzecimi. Unijne stolice zgodziły się wtedy na to, by kompetencje handlowe przejęła Komisja Europejska, która w ich imieniu odpowiada m.in. za negocjowanie umów o wolnym handlu z innymi partnerami gospodarczymi na świecie.












