Jak podała stacja, 60 proc. badanych sądzi, że gospodarka nie daje ludziom sprawiedliwej szansy na poprawę sytuacji. Wolny rynek mimo to popiera 66 proc. respondentów, wobec 34 proc. przeciwników.
Kapitalizm jako pojęcie wypada lepiej niż socjalizm: 46 proc. do 35 proc. pozytywnych ocen, podczas gdy socjalizm zbiera więcej głosów krytycznych (42 proc. do 33 proc.). Respondenci, którzy postrzegają obecny system jako niesprawiedliwy, częściej wypowiadają się o socjalizmie przychylnie.
Co naprawdę oznacza socjalizm dla Amerykanów?
Widać tu wyraźny podział polityczny. Demokraci oceniają socjalizm lepiej niż kapitalizm, w proporcji 58 do 32 proc., a Republikanie pozostają zdecydowanie po stronie kapitalizmu. Młodsi, bardziej liberalni i lepiej wykształceni wyborcy Demokratów częściej wierzą, że socjalizm poprawiłby ich sytuację finansową, a kapitalizm raczej jej szkodzi.
Samo słowo "socjalizm" Amerykanie rozumieją zresztą inaczej w zależności od sympatii politycznych. Republikanie i niezależni kojarzą je głównie z państwową kontrolą i własnością, Demokraci - z równością, sprawiedliwością i usługami publicznymi.
Połowa wyborców Demokratów pozytywnie ocenia określenie "demokratyczny socjalista", a tyle samo uważa, że ich partia nie jest wystarczająco progresywna.
ZOBACZ TAKŻE: Waluta Amerykanów w defensywie. Dolar ma powody, by tracić na wartości
Paradoks amerykańskiego wolnego rynku
Aż 73 proc. Amerykanów wskazuje na pogłębiającą się przepaść dochodową między bogatymi a klasą średnią. CBS News zwraca uwagę na paradoks: mimo deklarowanego poparcia dla kapitalizmu, niewielka większość Republikanów - podobnie jak Demokratów i niezależnych - zaakceptowałaby rządową kontrolę cen i gospodarki.
Sondaż przeprowadzono w dniach 12-14 sierpnia wśród 2287 dorosłych Amerykanów; margines błędu wyniósł 2,6 pkt proc.









