- Częściowo ostre zarzuty Trumpa wobec sojuszników były irytującymi uwagami - powiedział Wadephul na antenie telewizji ARD.
Szef niemieckiej dyplomacji zastrzegł przy tym, że - ogólnie - przedstawiciele USA są postrzegani jako "bardzo wiarygodni" we wszystkich politycznych dyskusjach w ramach NATO.
Szef niemieckiej dyplomacji o Trumpie. "Irytujące uwagi"
W Ankarze Trump po raz kolejny ostro zaatakował Hiszpanię, polecając ministrowi finansów Scottowi Bessentowi wstrzymanie wszelkiej wymiany handlowej z tym krajem.
Podobne groźby, w tym sugestie wyrzucenia Hiszpanii z NATO i nałożenia ceł na hiszpańskie towary, padały już z ust Trumpa w przeszłości.
Później, podczas szczytu, Trump pochwalił jednak Hiszpanię, która - jak oznajmił - "całkowicie zmieniła swoje stanowisko" i "była bardzo hojna".
W Turcji prezydent USA wyraził także pogląd, że Grenlandia powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone, a nie Danię. Jak przyznał, kwestia Grenlandii zaszkodziła jego relacjom z NATO. Powtórzył przy tym swoje roszczenia wobec wyspy.












