- Weto prezydenta oznacza, że mamy utrudniony sposób na wydatkowanie tych środków, dlatego, że mamy bardzo ograniczony czas. Ścigamy się głównie z czasem, to znaczy wszystkie umowy muszą być zawarte do końca maja, a mówimy o prawie 200 miliardach złotych na polskie bezpieczeństwo. To jest pierwszy problem - mówił w programie "Bez Uników" wiceminister obrony narodowej.
Co po wecie prezydenta ws. ustawy wdrażającej SAFE?
Cezary Tomczyk ocenił, że "drugi problem dotyczy Straży Granicznej, policji, Służby Ochrony Państwa i w ogóle ochrony granicy dlatego, że środki muszą być wydatkowane w inny sposób, niż rząd planował to od tej pory". - Prezydent zrobił wszystko, żeby policja, Straż Graniczna nie dostała ani grosza. I myślę, że to jest po prostu taka strategia, że im gorzej, tym lepiej. My sobie poradzimy z tymi trudnościami. Pracujemy nad tym, pracowaliśmy intensywnie cały weekend i myślę, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin będziemy pokazywać ten alternatywny plan, który został nazwany przez premiera Tuska "Polska Zbrojna" - powiedział.
Prowadząca program Renata Grochal przypomniała, że wspomniane przez Tomczyka umowy muszą zostać podpisane do końca maja, jeśli środki otrzymane w ramach programu mają zostać wydane w polskich firmach. Po tym czasie konieczne miałoby być dobranie europejskiego partnera. - Cały program SAFE, o którym tak wiele się mówiło w ciągu ostatnich miesięcy, to jest naprawdę game changer z punktu widzenia polskiej armii. W krótkim czasie możemy prawie 200 miliardów złotych wydać na bezpieczeństwo i to na bezpieczeństwo zarówno żołnierzy, funkcjonariuszy, jak i bezpieczeństwo granicy, czy budowę kluczowych dróg za 9 miliardów złotych. Chodzi o przeprawę z Niemcami, Litwą, Czechami. To jest właśnie plan, który dzisiaj jest przedmiotem naszej pracy - dodał wiceminister.
Pytany, czy wobec tego istnieje możliwość, że pomimo weta prezydenta środki zostaną przeznaczone zgodnie z pierwotnym planem, wiceszef MON odparł, że rząd nad tym pracuje. - Chcemy wydać całość tych środków na polskie bezpieczeństwo. Czy to będzie możliwe? Pokażą nam najbliższe godziny. To jest też negocjacja z Komisją Europejską - mówił.
Tomczyk: Ścigamy się z czasem
Tomczyk podkreślił, że obecna sytuacja, w której pogram SAFE będzie wdrażany bez ustawy, niesie za sobą wiele problemów. - Rząd dzisiaj na podstawie Ustawy o obronie ojczyzny ma możliwość implementacji tych środków europejskich do polskiego budżetu. Natomiast ustawa to procedura, która zapewniała możliwość wydatkowania tych środków w taki sposób, żeby właśnie Straż Graniczna, policja, mogły te pieniądze dostać. Drugi element dotyczy zabezpieczenia budżetu MON-u, to znaczy ustawa była po to, żeby ewentualna spłata SAFE nie pochodziła z budżetu ministra obrony narodowej. Dzisiaj takiej gwarancji nie mamy, ale też chcemy nad tym pracować, żeby tak właśnie było - powiedział.
W związku z zapowiedzią Karola Nawrockiego ws. weta do ustawy o SAFE rząd przyjął uchwałę upoważniającą ministrów obrony i finansów do podpisania umowy na pożyczki z SAFE. Zgodnie z nią pożyczka z SAFE zostanie zaciągnięta przez BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.












