- Negocjujemy i zobaczymy, czy nam się uda. Myślę, że zgodzili się na praktycznie wszystko, czego potrzebujemy - oświadczył Donald Trump w rozmowie relacjonoanej na żywo z Gabinetu Owalnego.
Prezydent twierdził, że Iran został całkowicie militarnie zniszczony, lecz zaznaczył, że nie traktuje operacji przeciwko Iranowi jako pełnowymiarowej wojny. - To nie jest wojna w ścisłym sensie. To pozbawianie Iranu broni jądrowej - podkreślił.
Prezydent Trump kluczy i nie mówi, co dalej z konfliktem na Bliskim Wschodzie
Trump nie odpowiadał wprost na ponawiane pytania, czy w razie braku porozumienia jest gotowy do wznowienia konfliktu. Porównał jednak zachowanie Iranu do "rozpieszczonego dziecka".
Wypowiedzi Trumpa padły po wymianie ciosów z Iranem w odpowiedzi na irańskie uderzenie na statek towarowy, który przepływał przez cieśninę Ormuz szlakiem innym, niż żądanym przez Teheran. Choć walki ustały, a obie strony odbyły rozmowy z mediatorami w Katarze, 2 czerwca Iran ponownie zagroził atakami statkom nietrzymającym się wyznaczonej przez niego trasy.
Miliardy Trumpa. Prezydent USA zarobił na kryptowalutach
W trwającym ponad godzinę wywiadzie prezydent Trump odpowiadał także na pytania o zarzuty, jakoby wykorzystywał zajmowany urząd do bogacenia się. Według jego zeznania finansowego, obecny prezydent USA dokonał ponad 2 tys. transakcji na giełdzie, co łącznie z handlem kryptowalutami przyniosło mu ponad 2 mld dol. dochodu.
Donald Trump nie zgodził się z zarzutami, wskazując, że jego sukcesy giełdowe to efekt ogólnej hossy na rynku i rekordowych wzrostów na Wall Street.
Prezydent zapewniał też, że jego syn Eric prowadzi rodzinny biznes i że sam nie interesuje się szczegółami inwestycji.
- Nie rozmawiam z nim o takich rzeczach. Myślę, że wolno by mi było, nawet nie jestem pewien, jaki jest status prawny, ale nie robię tego - powiedział. Odniósł się w ten sposób do doniesień, że w portfelu jednego z zarządzających jego majątkiem funduszy znalazły się akcje Nvidii.
- Coś tam mam. To jedna z wielu spółek, w które ta firma inwestuje. Nie obchodzi mnie to - dodał.
Zapytany o kryptowaluty i o ujawnione w tym tygodniu w oświadczeniu majątkowym ponadprzeciętne zyski, jakie na tym rynku osiągnęła rodzina prezydenta, Trump odparł, że nie wiedział o kryptowalutowych przedsięwzięciach swoich bliskich.
- Nie wiedziałem (...) ale mogłem wiedzieć. Nie ma w tym nic nielegalnego, nie ma w tym nic złego. Mogłem wiedzieć - twierdził.
Urzędnicy nie mogą, ale Donald Trump tak. "Nawet nie wiedziałem"
Gdy prowadzący wywiad Joe Kernen przywołał przepisy zobowiązujące urzędników federalnych do wyłączania się z decyzji dotyczących ich interesów finansowych - z czego prezydent i wiceprezydent są jednak wyłączeni - Trump odparł: "Wiesz, nawet o tym nie wiedziałem".
Twierdził też, że choć doradzał dzieciom, by "trzymały się z daleka od czego mogą się trzymać z daleka". Dodał jednak, że "one też mają swoje życie".













