W środę 6 czerwca na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, implementujący unijne rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets). Znalazły się w nim m.in. zapisy o karze za przestępstwa popełniane w związku z "emisją tokenów powiązanych z aktywami lub tokenów będących e-pieniądzem czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów". W katalogu kar za łamanie przepisów przewidziano grzywny, jak i karę więzienia.
Nowy projekt ustawy o kryptowalutach. Zaostrza kary względem poprzednich
Trzeci projekt ustawy o kryptoaktywach jest bardziej surowy od dwóch poprzednich, zawetowanych przez prezydenta. W nowej wersji kara, którą Komisja Nadzoru Finansowego będzie mogła nałożyć w razie utrudniania lub uniemożliwiania kontroli, została podniesiona z 20 mln zł do 25 mln zł.
Z kolei wysokość grzywny za wykorzystywanie wiadomości poufnych lub manipulację na rynku podniesiono z niespełna 22,3 mln zł do 30 mln zł w przypadku osób fizycznych i z 66,9 mln zł do 75 mln zł w przypadku firm.
Podniesiono także karę za dokonywanie oferty publicznej bez zgłoszenia do KNF lub publikację dokumentu informacyjnego. Poza grzywną za to przestępstwo będzie grozić kara do 3 lat więzienia (w poprzednim projekcie kara była do 2 lat więzienia). Z kolei kara za podanie nieprawdziwych informacji, lub zatajenie informacji osobom odpowiedzialnym będzie grozić kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia (w poprzedniej ustawie górny próg kary wynosił 5 lat więzienia).
Ustawa o kryptowalutach. Projekt zaostrzony po aferze z Zondacrypto
Minister finansów Andrzej Domański poinformował o skierowaniu ustawy na Stały Komitet Rady Ministrów. Zwrócił się jednocześnie do prezydenta Karola Nawrockiego, twierdząc, że "rząd stoi po stronie Polaków" i naciskając na prezydenta o podpis pod trzecią już ustawą w tej sprawie.
Zaostrzenie ustawy o kryptoaktywach jest pokłosiem tzw. afery giełdy kryptowalut Zondacrypto w wyniku, której nawet do 30 tys. osób (szacunki prokuratury) mogło stracić pieniądze.
Sama ustawa ma za zadanie w ramach unijnego rozporządzenia MiCA wskazać organ nadzoru rynku kryptoaktywów w Polsce (docelowo KNF), oraz określić formę regulacji, nadzoru i zabezpieczenia interesów konsumentów. Do tej pory prezydent odrzucił dwie ustawy rządowe zarzucając im nadregulację.
Nowa ustawa o kryptowalutach. Pełczyńska-Nałęcz: "Prezydent jej nie podpisze"
Sukcesu kolejnemu projektowi rządowemu nie wróży minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
- W sprawie kryptowalut potrzebne jest rozwiązanie, która da gwarancję inwestorom, że nie będą więcej okradani przez nieuczciwych właścicieli firm, tak jak to się zdarzyło [chodzi o aferę Zondacrypto - dop. red.]. Prezydent popełnił błędy nie podpisując ustawy rządowej. Ale jak się idzie z ustawą, która jest ciągle tym samym, a nawet bardziej radykalną jej wersją, to należy się spodziewać, że prezydent ustawy nie podpisze, a ludzie zostaną bez rozwiązań - mówiła w TVP Info.














