Sytuacja w ukraińskiej przestrzeni powietrznej staje się krytyczna. Nasilonym atakom balistycznym towarzyszy kurczący się zapas amerykańskich rakiet przechwytujących, co zmusza ukraińskie dowództwo do poszukiwania sposobów na prewencyjne niszczenie rosyjskich wyrzutni.
Brak rakiet Patriot zmusza do zmiany taktyki. Ukraina stawia na drony ze Starlinkiem
Sytuacja ukraińskich wojsk jest coraz trudniejsza, ponieważ Amerykanie przekazują mniej amunicji z powodu napięć na Bliskim Wschodzie. Dotychczas jedynym systemem, którego Kijów skutecznie używał do zestrzeliwania rosyjskich rakiet balistycznych, pozostawały pociski przechwytujące Patriot. Ukraina potrzebuje setek takich pocisków, by przetrwać kolejne miesiące, ale szanse na ich otrzymanie są niewielkie.
Stąd pomysł na ataki za pomocą dronów. Wykorzystanie w nich łączności Starlink pozwala zachować silny sygnał na dużych dystansach i odporność na zakłócenia. Łączność satelitarna SpaceX jest w Rosji zablokowana, dlatego Kijów potrzebuje oficjalnego wyłączenia geobarier.
ZOBACZ TAKŻE: Sikorski zmobilizował Muska do działania? Ukraina dziękuje za szybką reakcję
Granica 200 kilometrów. Co na to Musk i Trump?
Uzyskanie zgody szefa SpaceX nie będzie jednak łatwe. Elon Musk w przeszłości obawiał się eskalacji konfliktu i w 2022 r. wyłączał sygnał wokół Krymu.
Według ustaleń "Financial Times" Wołodymyr Zełenski prosił o pomoc w negocjacjach Donalda Trumpa, proponując ograniczenie zasięgu ataków do 200 km od granicy, z myślą, że ułatwi to uzyskanie zgody. Prezydent USA nie poparł jednak tego planu. Prezydent USA nie poparł jednak tego planu, a dziennikarzom nie udało się skontaktować z Elonem Muskiem w celu uzyskania komentarza.
Ukraina straciła ważny kanał łączności z biznesmenem po odwołaniu ministra Mychajła Fedorowa. To on dotąd skutecznie negocjował z miliarderem z Doliny Krzemowej, ratując obronę kraju m.in. wtedy, gdy w lutym na jego prośbę Musk zablokował nielegalne Starlinki używane przez Rosjan.
Mimo tych przeciwności Starlink pozostaje kluczowym systemem łączności ukraińskiego wojska na lądzie, morzu i w powietrzu. Bez elastyczności ze strony SpaceX realizacja nowego planu obronnego stoi jednak pod dużym znakiem zapytania.










