Według niemieckich gazet "Der Spiegel" i "Bild" kręgi rządowe w Berlinie uważają, że Ursula von der Leyen ma duże szanse na zastąpienie Frank-Walter Steinmeiera na stanowisku prezydenta swojego kraju.
Byłaby pierwszą kobietą w historii Niemiec na tym stanowisku. Jest obecnie też pierwszą kobietą piastującą stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej. Ewentualne ubieganie się przez von der Leyen o fotel niemieckiej prezydentki oznaczałoby jednak ustąpienie ze stanowiska w Brukseli przed końcem kadencji.
Szefowa Komisji Europejskiej prezydentem Niemiec? Jest komentarz rzecznika
Według niemieckich mediów przewodnicząca KE miałaby być poważną kandydatką na prezydentkę Niemiec w 2027 roku.
"Przewodnicząca von der Leyen jest w pełni skupiona na swoich obowiązkach jako szefowej Komisji Europejskiej. Nie jest dostępna dla innych funkcji ani stanowisk" - podała jednak telewizja Euronews, powołując się na rzeczniczkę KE Paulę Pinho.
Von der Leyen jest szefową KE od 2019 r. Jej druga kadencja na tym stanowisku rozpoczęła się w 2024 r. i potrwa do 2029 r. Natomiast obecny prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier ustąpi z urzędu w 2027 r.
Ursula von der Leyen z nową rolą od 2027 roku? Media dają duże szanse
Prezydent RFN jest wybierany w wyborach pośrednich przez Zgromadzenie Federalne. Jak odnotowuje "Bild", główne niemieckie partie zazwyczaj wybierają wspólnego kandydata za zamkniętymi drzwiami, co sprawia, że proces wyborczy jest przewidywalny. Gazeta uznała, że objęcie tego stanowiska mogłoby przedłużyć karierę polityczną von der Leyen.
Z kolei "Der Spiegel" zauważył, że jeśli polityczka zdecydowałaby się ubiegać o funkcję prezydentki Niemiec i zrezygnowałaby przedwcześnie z funkcji przewodniczącej KE, to Niemcy straciłyby ważnego pośrednika w Brukseli.
Von der Leyen wywodzi się z niemieckiej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), która wchodzi w skład największej unijnej grupy politycznej - Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Wcześniej była ministrą pracy oraz ministrą obrony w rządach Angeli Merkel.











