W skrócie
- Węgry mierzą się z niskim wzrostem gospodarczym, wysoką inflacją i słabnącą walutą.
- Od początku rządów Victora Orbana Węgry rozwijały się wolniej niż państwa Grupy Wyszehradzkiej.
- Węgry przyciągały w ostatnich latach inwestycje zagraniczne, także z Chin, głównie na budowę fabryk baterii i pojazdów elektrycznych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Zwycięstwo opozycyjnej Tiszy prawdopodobnie doprowadziłoby do poprawy stosunków z UE, zwiększenia zaufania inwestorów i szans na odblokowanie funduszy UE zamrożonych przez Komisję Europejską - wylicza Polski Instytut Ekonomiczny, jednak zwraca uwagę., że przy braku konstytucyjnej zmiana "ładu" wprowadzonego przez lata rządów Orbana wydaje się mało prawdopodobna. "Według większości prognoz, Węgry w tym roku w najlepszym razie czeka umiarkowany wzrost gospodarczy (2,1 proc. wg MFW)" - przypomina PIE.
Węgry. Kraj trapiony wysoką inflacją - jedną z najwyższych w UE
Węgry w ostatnich latach zwracały uwagę wysoką (na unijnym tle) inflacją. W ostatnich 10 latach inflacja na Węgrzech była najwyższa spośród wszystkich państw UE. Średnioroczna inflacja HICP (europejski, zharmonizowany wskaźnik wzrostu cen) w tym okresie wyniosła na Węgrzech 5,8 proc., podczas gdy średnia dla 27 państw dzisiejszej UE - 2,9 proc. Choć uśredniony w ten sposób wskaźnik nie oddaje istoty zmian w krótkim terminie, pokazuje istotny problem węgierskiej gospodarki, jakim był nadzwyczajny wzrost cen towarów i usług.
Wzrost gospodarczy na Węgrzech niższy niż w innych krajach regionu
W 2025 r. wzrost PKB na Węgrzech wyniósł tylko 0,4 proc. - wylicza PIE i tłumaczy, że od początku rządów Victora Orbana Węgry rozwijały się wolniej niż państwa Grupy Wyszehradzkiej. Słabszy wzrost widać było przede wszystkim w obliczu globalnych zakłóceń, ale w ostatnich latach uległ utrwaleniu, choć inne kraje wychodziły z lepszymi wskaźnikami z zawirowań pandemii czy początku wojny w Ukrainie.
"Stagnacja sprawia, że Węgry doganiają poziom UE wolniej niż pozostałe państwa Europy Środkowej. W 2025 r. PKB na mieszkańca, według parytetu siły nabywczej, wyniósł 76 proc. poziomu całej UE, podczas gdy w Polsce osiągnął 81 proc. Dziesięć lat wcześniej poziom konwergencji obu państw do UE był taki sam" - wylicza Polski Instytut Ekonomiczny.
Forint słabnie, płace są niskie na europejskim tle
Sporym kłopotem Budapesztu jest długoterminowe osłabienie forinta. Jednym z powodów jest konflikt z Brukselą (spór o praworządność), który zaowocował zablokowaniem unijnych funduszy.

Węgry należą przy tym do państw z najniższym poziomem wynagrodzeń w UE. "W 2024 r. średnie roczne wynagrodzenie skorygowane do pełnego etatu na Węgrzech wyniosło 18 461 EUR (trzecie najniższe), podczas gdy w Polce osiągnęło 21 246 EUR" - wylicza PIE.
Węgry przyciągają kapitał z Chin
Węgierski model wzrostu oparty był w dużej mierze na przyciąganiu bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). Jak wylicza PIE, w pierwszych dziesięciu latach rządów Orbana Węgry z sukcesem przyciągały przede wszystkim niemieckie inwestycje z sektora motoryzacyjnego, jednak w kolejnych latach władze starały się przyciągać inwestycje z Chin. W efekcie w latach 2018-2025 z Chin pochodził niemal co trzeci dolar zainwestowany w przedsięwzięcia typu greenfield (od podstaw), a środki przeznaczane były przede wszystkim na budowę wielkich fabryk baterii i pojazdów elektrycznych - zwraca uwagę Polski Instytut Ekonomiczny.













