Kiedy Amerykanie świętowali 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości, w cieniu i w kompletnej ciszy dokonywało się inne historyczne wydarzenie. Dokładnie 4 lipca wszedł w życie dekret Donalda Trumpa oficjalnie kończący działalność Departamentu Efektywności Rządowej, czyli DOGE.
Elon Musk obiecał, że zaoszczędzi 1 bln dolarów. Z Trumpem rozstał się z hukiem
Pomysłodawcą, a zarazem nieformalnym szefem resortu, był Elon Musk. Najbogatszy człowiek świata, a zarazem najhojniejszy sponsor kampanii Trumpa, obiecywał, że uzdrowi finanse administracji publicznej, dzięki czemu w rządowej kasie zostanie 1 bln dolarów.
Chociaż DOGE oficjalnie działał 17 miesięcy, to od połowy 2025 roku mniej słyszało się o "dokonaniach" tego departamentu. Szukanie oszczędności straciło impet, gdy w maju z Białym Domem pożegnał się Elon Musk, przy okazji z hukiem kończąc swój krótki "bromance" z prezydentem.
Rozstaniu towarzyszyły wzajemne oskarżenia i wyrzuty czynione w mediach oraz na portalach społecznościowych. Pojawiły się też niewypowiedziane groźby - Trump sugerował, że Tesla Muska może stracić rządowe dotacje. Miliarder ogłosił z kolei, że zakłada własną partię i wycofuje swoje statki kosmiczne wykorzystywane przez rząd do misji. Chociaż topór wojenny został zakopany, to wzajemne relacje obu panów są chłodne.
14 mln ludzi umrze bez pomocy z USAID
Działalność Muska jako szefa DOGE i jego wpadki na tym stanowisku były nieustannym źródłem żartów, jednak decyzje, które podjął, miały poważne konsekwencje. W lipcu 2025 roku "The Lancet" podał, że na skutek zredukowania budżetu USAID (Agencja Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego) do 2030 roku umrze 14 mln ludzi.
Obcięcie finansowania programów humanitarnych już zbiera śmiertelne żniwa. "The New York Times" opisał pięć przypadków osób, które zmarły, bo nie otrzymały pomocy, wśród nich była 8-letnia dziewczynka. Gazeta, powołując się na dane Center for Global Development, podała, że w ciągu roku ponad 1,6 mln osób mogło umrzeć, bo pozbawiono je pomocy z programu na profilaktykę i leczenie HIV finansowanego przez USA w innych państwach. Musk nazwał te ustalenia bzdurami i zaatakował w serii postów w swoim serwisie X osoby, które zarzuciły mu, że przez niego zginęły miliony ludzi.
Musk wydał 11 mld dolarów na odprawy. Zwolnieni pracownicy mogą odzyskać posady
Chociaż DOGE miało pomóc w zaoszczędzeniu 1 bln dolarów, to nie ma wiarygodnych danych, które potwierdzałyby to, że ten cel udało się osiągnąć. Są za to informacje o kosztach działalność. Dla przykładu na same zwolnienia pracowników administracji państwowej wydano 11 mld dolarów - podał amerykański serwis NOTUS. Tyle kosztowały pensje, które rząd wypłacał urzędnikom przez 9 miesięcy, podczas gdy oni nie musieli pracować. Pomysłodawcą tej szczodrej oferty był Musk.
Teraz wielu zwolnionych pracowników może odzyskać pracę. Agencje, w których dokonano redukcji, uruchomiły bowiem rekrutacje. Jest w czym przebierać. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku na stronie Biura Zarządzania Personelem (Office of Personnel Management), odpowiedzianego za kadry w administracji USA, pojawiło się ponad 104 tys. nowych ofert pracy, czyli o prawie 40 tys. więcej niż w ciągu ostatnich pięciu miesięcy 2025 roku. NOTUS dowiedział się także, że agencje, w których dokonano cięć, kontaktują się ze zwolnionymi urzędnikami i pytają, czy nie chcą wrócić na dawne posady. Jedną z nich jest Narodowy Fundusz na rzecz Humanistyki.










