Szefowa japońskiego rządu w wypowiedzi dla mediów potwierdziła dążenie do "strategicznie korzystnych relacji", które uzgodniła podczas spotkania z przywódcą Chin Xi Jinpingiem pod koniec października.
Media skomentowały wypowiedź Takaichi jako próbę zmniejszenia napięć po jej słowach z początku listopada. Powiedziała wówczas, że atak Chin na Tajwan mógłby stanowić "sytuację zagrażającą przetrwaniu" Japonii, sugerując możliwość mobilizacji krajowych Sił Samoobrony. Władze w Pekinie zinterpretowały tę wypowiedź jako możliwość militarnego wsparcia Tajwanu przez Japonię.
Napięcie między Japonią a Chinami rośnie
Spór dyplomatyczny już wpływa na relacje dwustronne na szczeblu rządowym. Chiny w czwartek przełożyły planowane trójstronne spotkanie ministrów kultury Chin, Japonii i Korei Południowej, które miało odbyć się w Makau. Rzecznik chińskiego MSZ oceniła w czwartek, że "skrajnie błędne uwagi" Takaichi "podważyły fundament i atmosferę" współpracy. Rzecznik japońskiego rządu Kihara Minoru w piątek skrytykował decyzję o przełożeniu spotkania ministrów, uznając ją za sprzeczną z dążeniem do stabilnych więzi.
Ponadto japoński nadawca państwowy NHK poinformował w piątek, że zaplanowane na przyszły tydzień spotkanie delegacji Japońsko-Chińskiej Organizacji Promocji Inwestycji z chińskim ministrem handlu Wangiem Wentao zostało przełożone "na prośbę strony chińskiej".
Działania Chin kosztują Japonię miliony
Konsekwencje odczuwają też branże turystyczna i kulturalna. Chińskie linie lotnicze Air China ogłosiły redukcję połączeń z Osaki do Szanghaju oraz z Tokio do Chongqing od końca listopada, oficjalnie z przyczyn logistycznych. Według chińskich mediów państwowych od 15 listopada anulowano ponad 540 tys. biletów na loty do Japonii. Odwołano też wydarzenia kulturalne i sportowe, w tym spotkania towarzyskie i koncerty japońskich artystów w Chinach oraz premiery japońskich filmów. Chiny są jednym z największych odbiorców japońskich dóbr, więc te działania kosztują Japonię miliony jenów.
Chińskie media państwowe w ostatnich dniach opublikowały liczne karykatury przedstawiające postać przypominającą Takaichi. Na jednym z rysunków postać ta trzyma zapałki, siedząc na beczce prochu z podpisem "militaryzm". Inny przedstawia kobietę podpalającą księgę z napisem "Pacyfistyczna konstytucja Japonii"; dym unoszący się nad księgą układa się w kształt ducha z opaską w formie Flagi Wschodzącego Słońca, symbolu japońskiego militaryzmu.












