Ratcliffe nie jest jedynym sceptykiem wśród najbliższych współpracowników Trumpa - podkreślił Axios. W wewnętrznych dyskusjach sekretarz stanu Marco Rubio i szef Pentagonu Pete Hegseth wyrażali obawy związane z ogłoszonym w niedzielę wstępnym porozumieniem USA z Iranem. Wiceprezydent J.D. Vance oraz wysłannicy USA Steve Witkoff i Jared Kushner zajmowali stanowisko przeciwne.
Niepokój wśród współpracowników Trumpa. Chodzi o Iran
W okresie poprzedzającym ogłoszenie wstępnego porozumienia Trump na spotkaniach z doradcami omawiał informacje zebrane przez kilka amerykańskich agencji wywiadowczych. Wynikało z nich, że sposób, w jaki irańscy urzędnicy omawiali projekt porozumienia między sobą, był sprzeczny z tym, co mówili mediatorom i stronie amerykańskiej - podały dwa źródła Axiosa.
W oparciu o te informacje Ratcliffe i Rubio wyrazili wątpliwość, czy Irańczycy zgodzą się na podjęcie kroków w sprawie ograniczenia progeamu nuklearnego, o które zabiegały Stany Zjednoczone. - Dane wywiadowcze wskazują, że intencje Iranu nie są zgodne ze zobowiązaniami wynikającymi z umowy - poinformował rozmówca portalu.
- Prezydent Trump słucha wszystkich opinii w każdej sprawie, ale dla wszystkich jest jasne, że to on podejmuje ostateczną decyzję - powiedział anonimowy urzędnik Białego Domu poproszony przez Axios o komentarz.
- To porozumienie spełnia wszystkie wymogi od dawna stawiane przez administrację USA, gwarantując, że Iran nigdy nie będzie posiadał broni jądrowej, nie będzie mógł przechowywać swoich zapasów wysoko wzbogaconego uranu i nie mogą traktować światowych zasobów energii jak zakładnika - powiedziało to źródło. Jak dodało, Trump zgodzi się jedynie na dobrą umowę końcową.
Pełny tekst 14-punktowego wstępnego porozumienia nie został dotąd opublikowany. Jeden z wysokich rangą amerykańskich urzędników powiedział, że USA zorientują się w ciągu dwóch-trzech tygodni, czy Iran poważnie traktuje ustępstwa nuklearne.












