Rząd Viktora Orbana miał w tajemnicy rozdysponować środki publiczne o wartości co najmniej 500 mld forintów (1,36 mld euro) - dowiedział się węgierski serwis 24.hu. Doszło do tego w miesiącach poprzedzających wybory, które wygrała opozycyjna partia TISZA Pétera Magyara.
Afera finansowa na Węgrzech. 1,36 mld euro wyparowało z budżetu
Środki te, włączone w budżet państwa, trafiły do przedsiębiorstw, fundacji, stowarzyszeń, organizacji kulturalnych czy diecezji. Finansowano również wydarzenia sportowe, inne programy oraz zakupy nieruchomości. Według 24.hu uzyskane dokumenty obejmują 55 decyzji rządowych.
CZYTAJ TAKŻE: Premier Węgier apeluje do firm. Wezwał do zwrotu pieniędzy. "Fortuny"
Szesnaście firm otrzymało łącznie 47 mld forintów (ponad 127,67 mln euro), przy czym kwoty pojedynczych przydziałów wahały się od 190 mln do 14 mld forintów (od około 516 tys. do ponad 38 mln euro).
Fundacja powiązana z Peterem Szijjarto dostała ponad 16,8 mln euro
Rząd przyznał również 6,2 mld forintów (ponad 16,8 mln euro) Środkowoeuropejskiej Fundacji na rzecz Ochrony Dziedzictwa Architektonicznego (Central European Foundation for the Preservation of Built Heritage), powiązanej z byłym ministrem spraw zagranicznych Peterem Szijjarto - zauważyły węgierskie media.
Spółki utworzone przez tę fundację nabyły nieruchomości w sąsiednich krajach, w tym zniszczone zabytkowe budynki, planując przekształcenie części z nich w hotele.
Inne wydatki obejmowały 706 mln forintów (ok. 1,9 mln euro) dla spółki państwowej zarządzającej zamkami należącymi do skarbu państwa oraz 76 mld forintów (prawie 206,5 mln euro) na budowę mostu na Dunaju w Mohaczu.
CZYTAJ TAKŻE: Obrady UE ws. Rosji nie poszły po myśli Polski. Donoszą o wyłamie sąsiada
Miklas Ligeti, dyrektor ds. prawnych węgierskiego oddziału Transparency International, powiedział 24.hu, że sposób, w jaki rozdysponowano środki z kasy państwa, jest niezgodny z prawem pod względem formalnym. Podkreślił, że węgierskie prawo wymaga, aby przesunięcia budżetowe i decyzje o przyznaniu środków finansowych były publikowane w Dzienniku Urzędowym, co oznacza, że nie mogą one zapadać w drodze niepublikowanych decyzji.











