Związek Pracodawców Wydawców Cyfrowych poinformował w lutym o złożeniu wniosku o mediację do prezesa UKE w związku z przeciągającymi się negocjacjami z Google w sprawie opłaty za wykorzystywanie treści wydawców. Sięgnięcie po procedurę mediacji zostało umożliwione za sprawą przyjętej w 2024 roku nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. "Skierowanie sprawy do mediacji oznacza, że prowadzone przez wiele miesięcy negocjacje z Google nie doprowadziły do osiągnięcia porozumienia. Strony pozostają w zasadniczym sporze co do wartości treści dziennikarskich wykorzystywanych przez platformę" - poinformował Związek.
Apel wydawców do prezesa UKE
- 2026 rok będzie dla UKE rokiem wyzwań, ponieważ oprócz tego standardowego, historycznego już segmentu jakim jest Poczta Polska, segmentu jakim jest rynek telekomunikacyjny, dochodzą nam nowe usługi, głównie internetowe - podkreślił w rozmowie z Interią Biznes Przemysław Kuna i wspomniał przy tym o implementacji aktów unijnych, które już powstały lub są w trakcie przygotowywania.
Prezes UKE poinformował, że mediacje ws. ZPWC i Google już się rozpoczęły. - UKE przypadł pewnego rodzaju arbitraż między zrzeszeniami dziennikarzy i twórców, a dużymi platformami. Mediacje już się rozpoczęły, natomiast nie chciałbym w tej chwili podejmować się odpowiedzi na pytanie o szczegóły - najlepiej dla mediacji, żeby one toczyły się w ciszy - ocenił Kuna.
Prezes UKE ws. sporu z Google: na ogół udaje się znaleźć rozwiązanie
- Pokładam wiele nadziei w tym, że będziemy mogli się dogadać. Z doświadczenia, także tego z rynku telekomunikacyjnego wiem, że przede wszystkim należy rozmawiać i na ogół udaje się znaleźć rozwiązanie na zasadzie win-win - podkreślił Kuna.
UKE miał maksymalnie 60 dni na rozpoczęcie mediacji od dnia wpłynięcia wniosku. Nie mogą one trwać dłużej niż kolejne 60 dni, chyba że strony postanowią inaczej. Kuna potwierdził, że Urząd będzie zabiegał o dotrzymanie wyznaczonego terminu.
Rozmawiał Bartosz Bednarz











