Reklama

​2 mld zł na podwyżki dla budżetówki

Komitet Stały Rady Ministrów przyjął właśnie założenia do budżetu na 2016 r. Wśród nich znalazł się plan zwiększenia płac w sferze budżetowej.

Sam wskaźnik wzrostu nadal ma wynosić zero procent, ale fundusz płac zwiększy się o 2 mld zł. Co oznacza, że nie będzie podwyżek równych dla wszystkich, tylko o zwiększeniu pensji będą decydować szefowie poszczególnych instytucji.

Reklama

W dokumencie znalazła się też propozycja wzrostu płacy minimalnej - w przyszłym roku miałaby ona wynosić 1850 zł. To spory, około 6-procentowy wzrost w porównaniu z obecnie obowiązująca stawką.

Dynamika miałaby być przy tym większa, niż wzrost średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W założeniach do budżetu zapisano, że w tym roku pensje miałyby wzrosnąć o 3,5 proc. w tym roku i 3,6 proc. w roku przyszłym.

Wyższe pensje i wzrost zatrudnienia przy stosunkowo niskiej inflacji (w tym roku deflacja na poziomie 0,2 proc., w przyszłym 1,7 proc. wzrost cen) spowodują realne zwiększenie dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych. A te będą najważniejszym paliwem do wzrostu konsumpcji prywatnej - w tym roku o 3,4 proc., w przyszłym aż o 3,7 proc.

Mocna konsumpcja wespół ze stabilnym wzrostem inwestycji (o 6,9 proc. w 2015 roku i 6,1 proc. w 2016 r.) mają napędzać gospodarczy wzrost. Tegoroczne PKB ma zwiększyć się o 3,4 proc, w przyszłym roku czeka nas przyspieszenie do 3,8 proc.

Założeniami do przyszłorocznego budżetu rząd zajmie się po długim weekendzie, prawdopodobnie w najbliższy wtorek.

2015-06-03, Marek Chadzyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »