Jednodniowe L4 może wynikać z nagłej, krótkotrwałej niedyspozycji. Dużo z tego rodzaju zwolnień lekarskich przypada jednak na piątki lub poniedziałki. Część pracodawców i ekspertów rynku pracy podejrzewa, że niektórzy pracownicy w ten sposób "mostkują", czyli wydłużają sobie weekendy. Skala zjawiska rośnie, a dzięki nowym uprawnieniom ZUS może sprawdzać zasadność tego rodzaju zwolnień.
Jednodniowe zwolnienia lekarskie. ZUS sprawdzi zasadność L4
"Gazeta Prawna" wskazuje, że aż 44 proc. jednodniowych zwolnień lekarskich stanowią te wystawiane na piątki i poniedziałki. Pojawia się więc podejrzenie, że część z nich może być wykorzystywana do "mostkowania" weekendu. Dodatkowo krótkotrwałe nieobecności pracowników, jak uważają eksperci, potrafią dezorganizować pracę zespołu bardziej od długotrwałych.
Kontrolerzy z ZUS otrzymali dodatkowe uprawnienia, które pozwalają na sprawdzanie pracowników na jednodniowych L4. Obecnie zwolnienia lekarskie sprawdza się w sposób bardziej celowany niż losowy. "DGP" wskazuje, że szansa na kontrolę zależy od schematów absencji - im bardziej są one powtarzalne i przewidywalne, tym wyższe prawdopodobieństwo, że pracownika czekać będzie kontrola.
Nowe przepisy weszły w życie 13 kwietnia 2026 roku. Doprecyzowują one zasady kontroli zwolnień lekarskich przez ZUS i pracodawców, którzy zatrudniają ponad 20 osób. ZUS może zweryfikować m.in., czy zatrudniony przebywający na zwolnieniu lekarskim korzystał z L4 zgodnie z jego celem, czy przebywał pod wskazanym adresem i wreszcie - czy w tym czasie nie wykonywał pracy zarobkowej.
Co ważne, Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreśla, że kontrolerzy mogą:
- wejść do miejsca, w którym przeprowadzana jest kontrola,
- wylegitymować sprawdzaną osobę w celu ustalenia jej tożsamości,
- uzyskać informacje od pracownika, leczącego go lekarza lub płatnika jego składek, o ile jest to uzasadnione celem prowadzonej kontroli.
"W przepisach wskazano jednoznacznie, że uprawnienie do kontrolowania dotyczy zarówno zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby, jak i zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny. Ponadto doprecyzowano, że kontrolą mogą być obejmowane również osoby po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego" - informuje ZUS.
Liczba jednodniowych L4 w Polsce rośnie
Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w ubiegłym roku zarejestrowano łącznie 27,5 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności o pracy, co przełożyło się na 290,5 mln dni absencji. To wzrost o 0,5 mln dni wobec roku 2024 i o 8 mln w stosunku do roku 2021.
ZUS informuje, że przeciętna długość zwolnienia lekarskiego w 2025 roku wyniosła 11 dni; otrzymał je statystycznie co drugi Polak ubezpieczony w Zakładzie. Ale rośnie też liczba zwolnień krótkotrwałych, czyli do 5 dni - w ubiegłym roku było ich 9,8 mln (rok wcześniej - 9,5 mln). Liczba jednodniowych L4 wystawionych w 2025 roku wyniosła 1,8 mln (wobec 1,7 mln w roku 2024).
Ponad 44 proc. jednodniowych L4 stanowią te brane przed weekendem lub po nim - podkreśla "DGP", powołując się na dane Barometru Absencji Chorobowej. 23,6 proc. jednodniowych zwolnień lekarskich przypada bowiem na piątki, a 20,5 proc. - na poniedziałki.












