Spór między władzami Dino Polska a związkowcami z OPZZ Konfederacji Pracy wchodzi w etap mediacji - pisze portalspozywczy.pl. Związek deklaruje gotowość do rozmów i czeka na stanowisko pracodawcy, zaznaczając jednocześnie, że brak porozumienia może doprowadzić do strajku.
Spór w Dino. Ruszają mediacje ze związkowcami
Związkowcy przekazali mediatorce wyznaczonej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informację o gotowości do prowadzenia negocjacji w każdym możliwym terminie, przedstawili również główne postulaty wobec pracodawcy. Domagają się podwyżki wynagrodzeń o 900 zł dla pracowników, utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zwiększenia zatrudnienia.
"Porozumienie, albo strajk! Jesteśmy w pełnej gotowości!" - czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku.
Związkowcy wskazują również na problemy kadrowe w części sklepów. Według przekazywanych informacji w niektórych placówkach nie są przedłużane umowy o pracę w celu ograniczenia kosztów, mimo braków personelu.
W ostatnich tygodniach do związku napływały także sygnały dotyczące bardzo niskich temperatur w sklepach. Sprawa została zgłoszona do Państwowa Inspekcja Pracy, która od początku stycznia 2026 r. przeprowadziła 140 kontroli w wybranych placówkach Dino w całej Polsce.
Konflikt trwa od miesięcy. Związkowcy wskazują na monitoring i warunki pracy
Spór między OPZZ Konfederacją Pracy a zarządem Dino Polska trwa już od kilku miesięcy. Związkowcy zarzucają firmie brak chęci do prowadzenia dialogu w sprawie wynagrodzeń. Według ich relacji wcześniejsze próby kontaktu z zarządem nie przynosiły efektu.
Jednym z punktów spornych stał się sposób wykorzystywania monitoringu wizyjnego w sklepach. Jak pisaliśmy w Interii Biznes, 24 lutego organizacja poinformowała o sygnałach od pracowników, z których wynika, że kamery mają być używane nie tylko w celu zapewnienia bezpieczeństwa czy ochrony mienia, ale również do bieżącej kontroli tempa i jakości pracy.
Do części placówek miały również trafiać zdjęcia z monitoringu z komentarzami wskazującymi m.in., że dany regał jest niedostatecznie zatowarowany albo że towar nie został wystawiony wystarczająco szybko. Zdaniem związku takie praktyki mogą budzić "poważne wątpliwości prawne".
Organizacja przypomina, że zgodnie z art. 22 Kodeksu pracy monitoring wizyjny może być stosowany wyłącznie w określonych celach, takich jak zapewnienie bezpieczeństwa pracowników, ochrona mienia, kontrola produkcji czy zachowanie w tajemnicy informacji mogących narazić pracodawcę na szkodę. Nie powinien natomiast służyć bieżącej ocenie postępów pracownika, weryfikowaniu tempa wykonywania obowiązków ani stałej kontroli jakości pracy.











