Środa będzie w Polsce upalnym dniem - mogą paść nowe rekordy temperatur. IMGW wydało alerty niemal dla całego kraju. O ile w czerwcu z upałem mieliśmy do czynienia w weekend, teraz jest to dzień roboczy.
"Tu chodzi już o ludzkie zdrowie, a nawet ludzkie życie"
Do pracodawców zwrócił się rano premier Donald Tusk.
"Wyobraźcie sobie 8 godzin pracy w upale, który może osiągnąć dzisiaj w całej Polsce blisko 40 stopni. I stąd mój gorący apel do pracodawców przede wszystkim, żebyście zadbali o swoich pracowników, współpracowników i o siebie" - powiedział.
Zaapelował o włączenie klimatyzacji, jeśli to możliwe, i zapewnienie dobrych warunków pracy.
"Każdy powinien mieć dostęp do zimnej wody, chłodne napoje, wiatraki, zasłonięte okna, zmiana miejsc pracy, redukcja pracy fizycznej, możliwa praca zdalna, jeśli to jest możliwe. A jak już nie ma innego sposobu, to na pewno powinniście dać przerwę, bo w temperaturze blisko 40 stopni na zewnątrz tu chodzi już o ludzkie zdrowie, a nawet ludzkie życie" - podkreślił.
Jakie są obowiązki pracodawców w upałach?
O konieczności zapewnienia dobrych i bezpiecznych warunków pracy przypomina także MRPiPS.
"Pracodawcy mają obowiązek organizować pracę w sposób zapewniający bezpieczne i higieniczne warunki jej wykonywania. Oznacza to m.in. zapewnienie pracownikom dostępu do wody pitnej, odpowiedniej wentylacji lub innych rozwiązań ograniczających skutki wysokich temperatur" - przypomniano.
Ministerstwo przypomina, że zgodnie z przepisami pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom wykonującym pracę na otwartej przestrzeni przy temperaturze powyżej 25°C nieodpłatne napoje, jak i tym, gdzie gdzie temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28°C.
"Pracodawca może również wprowadzić dodatkowe przerwy, skrócić czas pracy lub zastosować system rotacyjny. Takie rozwiązania nie mogą jednak skutkować obniżeniem wynagrodzenia pracowników"- zaznacza resort.










