Spis treści:
- Ile można być na L4? Trzeba pilnować limitów
- Jak liczyć dni na L4? Weekendy także się liczą
- Kiedy pracodawca może zwolnić osobę na L4, a kiedy jest to zabronione?
Ile można być na L4? Trzeba pilnować limitów
To, ile trwa zwolnienie lekarskie, zależy od kilku czynników. Przede wszystkim pod uwagę należy wziąć staż pracy. Zgodnie bowiem z art. 53 Kodeksu pracy, pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa dłużej niż trzy miesiące, gdy pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku długiego stażu pracy. Tu Kodeks pracy wskazuje na kilka scenariuszy. Pierwszy z nich zakłada, że na L4 można być maksymalnie 182 dni.
Nie jest to jednak liczba ostateczna, ponieważ w szczególnych wypadkach okres ten można wydłużyć. I tak na L4 można być nawet 270 dni, choć dotyczy to osób chorujących na gruźlicę oraz kobiet w ciąży.
ZOBACZ TAKŻE: Jednodniowe L4 na wydłużenie weekendu. Problem z kontrolami, koszty ponosimy wszyscy
To jednak nie kończy sprawy. A to dlatego, że w momencie, kiedy pracownikowi kończy się prawo do zasiłku chorobowego, może ubiegać się o świadczenie rehabilitacyjne. Wtedy taka osoba może pozostawać na świadczeniu nawet przez okres roku.
Jak liczyć dni na L4? Weekendy także się liczą
Odpowiadając na pytanie, ile trwa L4, nie sposób nie zastanowić się, jak liczą się dni na zwolnieniu lekarskim. To reguluje ustawa o świadczeniach pieniężnych. I tu warto podkreślić, że do czasu zwolnienia L4 wliczają się również weekendy i święta.
Powyższe oznacza, że limit 182 dni czy 270 w przypadku gruźlicy lub ciąży może zostać osiągnięty znacznie wcześniej, niż przypuszczaliśmy. Co jeszcze istotne, nie musi przy tym być to ciągłe zwolnienie L4.
Prawo mówi bowiem jasno, że na limit L4 wliczają się wszystkie zwolnienia, między którymi nie upłynęło więcej niż 60 dni. Tak więc jeżeli ktoś ma tendencje do częstego chorowania, powinien dokładnie przeliczyć dni swojego L4.
Kiedy pracodawca może zwolnić osobę na L4, a kiedy jest to zabronione?
Nieobecność pracownika nie jest podstawą do zwolnienia. Na podstawie art. 41 Kodeksu pracy pracownik podczas usprawiedliwionej nieobecności w pracy jest chroniony przed wypowiedzeniem umowy o pracę. Nie oznacza to jednak, że pracodawca nie ma możliwości reakcji.
Jak czytamy w Kodeksie, w przypadku pracownika zatrudnionego krócej niż 6 miesięcy, umowę można rozwiązać, jeśli choroba trwa dłużej niż 3 miesiące.
Dla osób zatrudnionych dłużej niż 6 miesięcy pracodawca musi odczekać maksymalny okres zasiłkowy, czyli 182 dni zwolnienia lekarskiego (lub 270 dni w przypadku choroby podczas ciąży/gruźlicy), a także ewentualne 3 pierwsze miesiące pobierania świadczenia rehabilitacyjnego.
Pracodawca może zwolnić pracownika przebywającego na L4, kiedy firma ogłasza likwidację lub upadłość. Taka możliwość powstaje także wtedy, gdy firma dokonuje zwolnień grupowych, a pracownik przebywa na L4 dłużej niż 3 miesiące.









