W związku ze zbliżającą się wiosną europejskie gospodarstwa poszukują pracowników sezonowych. Największe zapotrzebowanie dotyczy zbiorów szparagów, które ruszają w kwietniu i trwają zwykle do czerwca. Choć oferowane wynagrodzenia w wielu krajach Europy Zachodniej są znacznie wyższe niż w Polsce, rolnicy wciąż mają problem ze znalezieniem chętnych do pracy - pisze "Fakt".
Praca przy szparagach w Niemczech. Nawet 20 tys. złotych miesięcznie
Niemieckie gospodarstwa rozpoczęły poszukiwania pracowników już w grudniu ubiegłego roku. W ogłoszeniach dominują oferty pracy sezonowej przy zbiorze, sortowaniu i pakowaniu szparagów.
W większości przypadków oferowane wynagrodzenie wynosi około 47-50 zł za godzinę. Część gospodarstw proponuje także system akordowy. "System akordowy. Najlepsi pracownicy osiągają 16-22 euro netto za godzinę" - czytamy w jednym z ogłoszeń z Dolnej Saksonii. W przeliczeniu oznacza to zarobki na poziomie około 68-94 zł za godzinę.
Przy intensywnej pracy dzienne wynagrodzenie może sięgać więc około 500 zł, a w niektórych przypadkach nawet 900 zł. W skali miesiąca daje to od około 14 tys. do nawet 20 tys. zł. Wielu pracodawców zapewnia również zakwaterowanie, choć zazwyczaj jest ono dodatkowo płatne. Pracownicy mieszkają najczęściej w kilkuosobowych pokojach lub kontenerach mieszkalnych.
Polscy rolnicy płacą mniej. Do 7 tys. złotych brutto
Na polskich plantacjach stawki są wyraźnie niższe. "Zatrudnię osoby do zbioru szparagów białych i zielonych oraz do sortowania i pęczkowania" - informuje w ogłoszeniu pracodawca z województwa wielkopolskiego. Praca ma trwać od połowy kwietnia do połowy czerwca.
Wynagrodzenie naliczane jest w systemie akordowym. Szacowana dniówka wynosi około 250 zł, a miesięczne zarobki mają sięgać od 5 do 7 tys. zł brutto. W tej ofercie pracodawca zapewnia także możliwość darmowego zakwaterowania. W innych ogłoszeniach warunki są mniej korzystne - zdarzają się oferty bez podanych stawek lub bez możliwości noclegu - pisze portal WP Finanse.












