W skrócie
- Główny Inspektor Pracy przeprowadził 461 kontroli w sklepach Dino, wydając łącznie ponad 1,3 tys. decyzji nakazowych ze względu na stwierdzone nieprawidłowości, w tym głównie dotyczące zbyt niskiej temperatury w miejscu pracy.
- Problemy z przestrzeganiem przepisów BHP oraz praw pracowniczych wykryto również w innych sieciach handlowych podczas 1364 kontroli, gdzie naruszenia odnotowano w 1189 przypadkach i ujawniono 182 wykroczenia przeciwko prawom pracownika.
- Przedstawiciele związków zawodowych oraz organizacji branżowych mówią o zbyt niskich mandatach oraz potrzebie realnego karania pracodawców łamiących przepisy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kontrolerzy Okręgowych Inspektoratów Pracy ruszyli do akcji podczas tegorocznej zimy. Trudne warunki pogodowe w styczniu i lutym wpłynęły na dużą liczbę zgłoszeń dotyczących zbyt niskich temperatur w pomieszczeniach pracy.
Na początku stycznia w sieci pojawiły się liczne doniesienia o skrajnie niskich temperaturach m.in. w sklepach Dino. Jak podawała "Rzeczpospolita" - powołując się na doniesienia od pracowników - w jednym ze sklepów w Skierniewicach inspektorzy odnotowali temperaturę 3,2 st. Celsjusza na stanowisku kasowym.
W wielu przypadkach inspektorzy nakazali natychmiastowe podniesienie temperatury do poziomów wymaganych przepisami BHP, a w kilku sklepach zdecydowano nawet o czasowym wstrzymaniu pracy do momentu poprawy warunków.
Zakończyły się kontrole w Dino. Stwierdzono nieprawidłowości
Poznaliśmy pierwsze rezultaty zimowych kontroli. Okręgowe Inspektoraty Pracy rozliczyły 461 kontroli w sklepach sieci Dino. W 367 kontrolach wydane zostały środki prawne w postaci 1316 decyzji nakazowych, w tym 1098 decyzji ustnych, które wykonane zostały jeszcze w czasie trwania kontroli, oraz 73 wnioski w wystąpieniach i 5 poleceń ustnych - poinformował Interię Biznes Mateusz Rzemek, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.
Niskie temperatury okazały się w wielu miejscach rzeczywistym problemem. W trakcie kontroli wydano:
- 136 decyzji dotyczących zbyt niskiej temperatury w pomieszczeniach pracy;
- 24 decyzji dotyczących niezabezpieczenia stanowisk pracy (kas) przed napływem chłodnego powietrza z zewnątrz;
- 7 decyzji dotyczących niezapewnienia ogrzewania w pomieszczeniach higienicznosanitarnych;
- 6 decyzji dotyczących niezapewnienia pracownikom odzieży chroniącej przed zimnem.
Nie tylko problemy ze zbyt niską temperaturą w sklepach
- Pozostałe nieprawidłowości związane były m.in. z: zastawianiem dróg komunikacyjnych, oznakowaniem tych dróg, nieprawidłowym składowaniem asortymentu, w tym w stosach, w sposób niegwarantujący ich stabilności, a także składowania materiałów w miejscach do tego niewyznaczonych, niezabezpieczenia przewodów elektrycznych przed możliwością ich uszkodzenia mechanicznego - wyliczył Interii Biznes rzecznik GIP.
Na tym jednak nie koniec. Do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło 30 skarg indywidualnych dotyczących zbyt niskich temperatur w sklepach sieci Dino. Jak przekazał Rzemek, w 11 przypadkach zasadność skarg została potwierdzona.
Od 6 lutego pracownicy sieci mogli korzystać z ogólnokrajowej infolinii służącej do zgłaszania nieprawidłowości dotyczących niskiej temperatury w pomieszczeniach pracy. Działanie infolinii zostało zawieszone 19 marca z powodu braku zgłoszeń. Rzecznik tłumaczy nam, że było związane prawdopodobnie ze wzrostem temperatury na zewnątrz. W sumie w ten sposób otrzymano 31 zgłoszeń.
Zapytaliśmy Dino, jak sieć ocenia wyniki kontroli oraz skalę stwierdzonych nieprawidłowości, a także czy planuje zmiany w celu poprawy warunków pracy pracowników - m.in. w okresie zimowym. Do godziny 15:00 w piątek (17 kwietnia) nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Problemy z przestrzeganiem praw pracowniczych w sieciach handlowych
Problemy nie dotyczą tylko jednej sieci handlowej. Jak poinformowała w środę w Sejmie Ewa Skierska z PIP, od początku stycznia 2025 r. do 9 kwietnia 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła 1364 kontrole w sieciach handlowych. Naruszenia wystąpiły w 1189 z nich. Inspektorzy pracy ujawnili 182 wykroczenia przeciwko prawom pracownika.
Na 26 osób nałożono grzywny w drodze mandatów karnych na łączną kwotę 31 tys. zł. Skierowano również 8 wniosków do sądu o ukaranie. Wobec 13 osób poprzestano na zastosowaniu środków oddziaływania wychowawczego.
Ujawnione podczas kontroli naruszenia dotyczyły przede wszystkim technicznego bezpieczeństwa pracy (magazynowania i składowania asortymentu zgromadzonego w sklepach, niezapewnienia drożnych dróg komunikacyjnych i ewakuacyjnych czy składowania towarów w miejscach do tego niewyznaczonych).
Skierska zaznaczyła także, że sporadycznie stwierdzano naruszenia przepisów prawnej ochrony pracy (nieprawidłowość w kwestii sporządzania rozkładów czasu pracy czy nieudzielania urlopów). W zakresie naruszeń dot. pracy w niedzielę i święta oraz niektóre inne dni skontrolowano 673 sklepy, nieprawidłowości ujawniono w 1,3 proc.
Przedstawicielka PIP poinformowała też, że w tym samym okresie zarejestrowano 705 skarg na ogólnopolskie sieci handlowe. Dotyczyły one zarówno BHP, jak i prawnej ochrony pracy. Ponad 48 proc. z nich oceniono jako bezzasadne, a jedną czwartą, jako zasadne. W pozostałych przypadkach, powiedziała, że środki dowodowe nie pozwoliły dokonać oceny zasadności zgłoszonych problemów.
Kontrole w sieciach handlowych. "Pracodawcy śmieją się nam w twarz"
Przewodnicząca "Solidarności" w sklepach sieci Biedronka i Dino Gabriela Kaim w trakcie środowej dyskusji (15 kwietnia) Podkomisji do spraw rynku pracy podkreśliła, że mandaty nakładane na pracodawców sieci handlowych są bardzo niskie. - Pracodawcy śmieją się nam w twarz - powiedziała.
Karol Tyszka z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji podkreślił, że wszelkiego rodzaju patologie powinny być piętnowane i karane. - Trzeba też jednak trzymać proporcje i nazywać rzeczy po imieniu, nazywać tych, którzy tych przepisów nie przestrzegają, tych, którzy narażają zdrowie, np. pracowników indywidualnie, a nie wrzucać tego do całego worka - podkreślił podczas dyskusji.
Sebastian Tałach














