Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy w pierwszym czytaniu. Za głosowało 184 posłów, przeciw 227, a 4 posłów wstrzymało się od głosu. Projekt ustawy trafi teraz do komisji polityki społecznej, gdzie będzie przedmiotem dalszych prac.
PiS sprzeciwia się projektowi ustawy o PIP
Klub PiS wniósł o odrzucenie projektu reformy PIP w pierwszym czytaniu. Posłanka Urszula Rusecka (PiS) podkreśliła, że procedowany projekt ustawy to "jedna wielka kompromitacja legislacyjna".
- Przyjęte w nim rozwiązania są złe, niekonstytucyjne, niekorzystne dla pracowników, przedsiębiorców i budżetu państwa - powiedziała.
Zwróciła również uwagę na to, że projekt ustawy negatywnie w uchwale Rady Dialogu Społecznego oceniła zarówno strona pracowników, jak i pracodawców. Zaznaczyła, że nowelizacja, która była przedstawiana jako rozwiązanie wzmacniające ochronę pracowników, nie zyskała poparcia związków zawodowych.
- Podstawowa zasada prawa cywilnego, czyli zasada swobody zawierania umów, jest podstawowym prawem każdego Polaka. Ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy nie powinna tego zmieniać - zaznaczyła. Za nieakceptowalny uznała też wyznaczony na etapie wcześniejszych prac przez rząd siedmiodniowy termin konsultacji społecznych projektu.
KO za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisjach
Z kolei posłanka Joanna Frydrych (KO) podkreśliła, że projekt "ma szansę być przełomowy i jest oczekiwany zarówno przez pracowników, jak i pracodawców".
Przypomniała, że projekt ustawy wprowadza instytucję decyzji administracyjnej stwierdzającej istnienie stosunku pracy zamiast pozornych umów cywilnoprawnych. - Wprowadzenie tej zmiany będzie powiązane z uprawnieniem przedsiębiorcy do odwołania się od decyzji inspektora w terminie 30 dni do sądu pracy i szybszą ścieżkę jego rozpatrzenia przez sąd w ciągu 30 dni - zaznaczyła.
Frydrych zauważyła, że projekt nadaje Głównemu Inspektorowi Pracy nową kompetencję - prawo do wydawania interpretacji indywidualnych, dzięki której przedsiębiorca, który ma wątpliwości co do charakteru zatrudnienia w swojej firmie, będzie mógł uzyskać pewność co do swojej sytuacji. - To budowanie relacji opartej na zaufaniu. Państwo ma przede wszystkim edukować i wspierać - oceniła.
Dodała, że równolegle wprowadzane są usprawnienia w sądownictwie pracy: nowy tryb odwoławczy od decyzji inspektorów, możliwość orzekania na posiedzeniach niejawnych w sprawach oczywistych oraz stosowanie wyroków wstępnych i częściowych.
W imieniu klubu KO Frydrych wniosła o skierowanie omawianego projektu do dalszych prac w komisjach sejmowych w celu szerszego omówienia i skonsultowania go z wszystkimi uczestnikami rynku pracy.
Reforma PIP. PSL i Lewica za dalszymi pracami nad projektem
Za dalszymi pracami w komisjach nad projektem ustawy opowiedziały się także PSL i Lewica. Adam Dziedzic (PSL) wskazał, że pojawia się pytanie, czy po zmianach PIP nie będzie nadmiarowo korzystać "z tych przywilejów". Zastanawiał się też, czy sądy będą rozpatrywać odwołania od decyzji inspektora w ciągu 30 dni, jak zakładają przepisy reformy. - 30 dni może być trudne do utrzymania - dodał poseł PSL.
- Pamiętajmy, że fikcyjna umowa cywilnoprawna to nie tylko brak urlopu dziś czy za rok. To za wiele lat od dziś niższa przyszła emerytura, to słabsza ochrona w razie wypadku, to też mniejsze wpływy do systemu ochrony zdrowia - mówiła z kolei Katarzyna Ueberhan (Lewica).
Konfederacja przeciwna projektowi, Centrum i Polska 2050 za dalszymi pracami
Wniosek o odrzucenie rządowego projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) w pierwszym czytaniu złożył klub Konfederacji. Kluby Polski 2050 i Centrum opowiedziały się za dalszymi pracami w komisji.
Poseł Witold Tumanowicz w imieniu klubu Konfederacji złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Ocenił, że projektowane regulacje ograniczą obywatelom prawo do zawierania suwerennych umów.
- Nie zgadzamy się na model, w którym inspektor jest jednocześnie kontrolerem, oskarżycielem i sędzią. To nie urzędnik ma decydować o formie zatrudnienia między świadomymi stronami umowy - podkreślił.
Kluby Centrum i Polski 2050 opowiedziały się za dalszymi pracami nad projektem w komisji.
Poseł Ryszard Petru (Centrum) podkreślił, że projektowana ustawa pomija wolę pracowników, którzy świadomie mogą wybierać umowy cywilnoprawne. Ocenił też, że w obecnej wersji projektu decyzja inspektora pracy ma nadal rygor natychmiastowej wykonalności, a nie powinno go być. Zaznaczył, że projekt wymaga korekt i należy szukać rozwiązań, które są partnerskie i uwzględniają interesy obu stron.
Posłanka Wioleta Tomczak (Polska 2050) oceniła z kolei, że zastępowanie stosunku pracy umową cywilnoprawną jest zjawiskiem powszechnym, które najczęściej sprzyja pracodawcy. Podkreśliła, że trzeba to ograniczyć. Jej zdaniem projekt wprowadza potrzebne zabezpieczenia dla pracowników, a w kwestiach, które budziły wątpliwości, udało się wypracować rozsądny kompromis.
Rada Dialogu Społecznego sprzeciwia się reformie PIP
Związki zawodowe popierają; pracodawcy są sceptyczni, a niekiedy zdecydowanie przeciwni - tak można najprościej opisać atmosferę, jaka towarzyszyła przygotowywaniu projektu ustawy o PIP (towarzyszyły temu także "tarcia" między kierownictwami resortów w koalicyjnym rządzie Donalda Tuska). Dość powiedzieć, że 23 lutego do marszałka Sejmu RP wpłynęło pismo Rady Dialogu Społecznego, w którym Rada wyraziła "głęboki sprzeciw wobec projektu ustawy o PIP", domagając się dodatkowych konsultacji projektu.
Istotne jest również to, że zmiany proponowane w nowelizacji są jednymi z "kamieni milowych" - od ich spełnienia zależą wypłaty pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Reforma PIP daje inspektorom prawo do zmieniania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę
Reforma przygotowana przez resort pracy zakłada m.in. przyznanie PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych (także B2B) w umowy o pracę.
Przypomnijmy: pierwsza wersja projektu przygotowana w MRPiPS nie została zaakceptowana przez premiera Donalda Tuska. Szef rządu wyjaśniał w styczniu br., że przesadna władza urzędników wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi.
Nowa wersja projektu pojawiła się pod koniec stycznia i już w lutym budziła wiele emocji, wprowadzano do niej także korekty.
W nowej wersji PIP wciąż ma kompetencje do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Doprecyzowano jednak proces odwoławczy od decyzji inspektora PIP. Ewentualne odwołanie będzie kierowane do okręgowego inspektora pracy, a ostatecznie do powszechnego sądu pracy. Co najważniejsze (to właśnie budziło najwięcej kontrowersji), do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana (nie ma rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora, jak zakładała pierwsza, krytykowana propozycja).
Jak będzie wyglądać procedura działań inspektorów PIP?
Jak więc będzie wyglądać procedura działań podejmowanych przez PIP w sytuacji, gdy inspektorzy natrafią na "podejrzaną" umowę? Według projektu okręgowy inspektor pracy - w razie stwierdzenia nieprawidłowości - będzie miał możliwość wyboru środka reakcji: od wydania polecenia, poprzez wydanie decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy lub skierowanie powództwa do sądu. Po decyzji inspektora strony (pracodawca i pracownik) będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeżeli taka czynność zostanie dokonana i uzyska aprobatę inspektora pracy, postępowanie zostanie zakończone bez potrzeby podejmowania dalszych czynności administracyjnych.
Strony będą mogły też ukształtować łączący je stosunek cywilnoprawny - w zakresie jego treści lub sposobu realizacji - w taki sposób, aby usunąć elementy charakterystyczne dla stosunku pracy oraz wyeliminować zarzuty niezgodności z przepisami prawa pracy.
Inspektor pracy zostanie wyposażony w kompetencję do dokonania oceny prawidłowości realizacji wydanego polecenia. W przypadku oceny pozytywnej postępowanie również zostanie zakończone. Ocena negatywna stanowić będzie podstawę do wszczęcia przez okręgowego inspektora pracy postępowania administracyjnego i albo wydania decyzji ustalającej istnienie stosunku pracy, albo wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy.
















