W skrócie
- Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda mówi o powrotach lekarzy i pielęgniarek do Polski, jednak nie przedstawia konkretnych statystyk.
- Ministerstwo Zdrowia informuje, że nie prowadzi szczegółowych danych dotyczących rejestru powrotów, ale liczba lekarzy wykonujących zawód w Polsce rośnie.
- Naczelna Izba Lekarska wskazuje na brak systemu monitorowania emigracji lekarzy i zaleca ostrożność wobec entuzjastycznych ocen dotyczących powrotów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
- Obserwujemy powrót lekarzy i pielęgniarek do naszego kraju. Obecnie prawie 90 proc. rezydentów korzysta z bonu, który zachęca do pozostania w Polsce, więc tendencja jest pozytywna - stwierdziła w połowie stycznia minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w "Porannej Rozmowie" w RMF FM. - Ostateczne decyzje wynikają jednak z prywatnych planów, realizacji celów zawodowych lub edukacyjnych, a także ułożenia życia poza granicami kraju. Dzisiaj obserwujemy duże powroty - dodała.
Minister zdrowia w rozmowie nie podała jednak konkretnych wyliczeń. - Dziś nie podam statystyk, ponieważ nie przygotowałam gotowych liczb - wyjaśniła. Dlatego Interia Biznes zwróciła się do ministerstwa o konkretne statystyki, które potwierdzałyby słowa szefowej resortu.
Lekarze i pielęgniarki wracają do kraju? Ministerstwo Zdrowia wskazuje na statystyki
Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało nam wprost: "Nie prowadzimy szczegółowych danych dotyczących rejestru powrotów". Skąd zatem słowa Jolanty Sobierańskiej-Grendy? Resort wskazał, że biorąc pod uwagę liczbę wydawanych zaświadczeń o postawie etycznej (niezbędnych do pracy za granicą) oraz liczbę osób aktywnie wykonujących zawód w Polsce - obserwujemy zmiany.
W statystykach udostępnionych Interii Biznes przez resort zdrowia widać pozytywną tendencję. Zgodnie z danymi Centralnego Rejestru Lekarzy i Lekarzy Dentystów RP, liczba lekarzy posiadających prawo wykonywania zawodu i mieszkających w Polsce rośnie:
- 2023 r.: 163,2 tys.;
- 2024 r.: 166,5 tys.;
- 2025 r.: ok. 169 tys. (szacunki).
Według Centralnego Rejestru Pielęgniarek i Położnych prowadzonego przez Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych, spada także liczba zaświadczeń wydawanych pielęgniarkom i położnym na potrzeby uznawania kwalifikacji zawodowych w latach 2017-2025 (koniecznych do pracy za granicą):
- w 2017 roku wydano 620 takich zaświadczeń;
- w 2023 r. - 444;
- w 2025 r. - 230 (na podstawie bieżących informacji).
Co jednak ważne, zaświadczenia te nie są jednoznaczne z podjęciem pracy za granicą. W Ministerstwie Zdrowia usłyszeliśmy, że niektóre osoby spośród pobierających zaświadczenia o prawie wykonywania zawodu mogą być zainteresowane emigracją, inne tylko czasowym wykonywaniem pracy za granicą, a jeszcze inne już od pewnego czasu są za granicą, ale dopiero wystąpiły o odpowiednie zaświadczenia do swoich krajowych izb zawodowych.
Naczelna Izba Lekarska z ostrożnością podchodzi do optymizmu minister zdrowia
- Naczelna Izba Lekarska z ostrożnością odnosi się do wypowiedzi minister zdrowia dotyczącej rzekomo obserwowanych "dużych powrotów" lekarzy do Polski, zwłaszcza że - jak sama pani minister przyznała - nie została ona poparta konkretnymi danymi liczbowymi - mówi nam dr n. hum. Iwona Kania z NIL.
Głównym problemem jest fakt, że w Polsce nie istnieje systemowy mechanizm monitorowania faktycznego wykonywania zawodu lekarza poza granicami kraju. - Od lat stanowi to istotne ograniczenie analityczne - przyznaje i dodaje, że problemy metodologiczne w tym zakresie są znane i były wielokrotnie sygnalizowane.
- Po pierwsze, lekarze wyjeżdżający do pracy za granicą często nie informują samorządu o zaprzestaniu wykonywania zawodu w Polsce, pozostając formalnie w rejestrze. Po drugie, uzyskanie wiarygodnych danych z innych państw napotyka na istotne bariery organizacyjne i prawne. W praktyce stosuje się jedynie szacunki, m.in. w oparciu o liczbę wydawanych zaświadczeń o kwalifikacjach zawodowych (tzw. unijnych), jednak wskaźnik ten nie jest w pełni miarodajny, ponieważ uzyskanie takiego dokumentu nie musi oznaczać faktycznej emigracji ani podjęcia pracy za granicą - wylicza dr n. hum. Iwona Kania.
Dodatkową trudnością jest kwestia definicyjna. Jak wskazuje, w statystykach międzynarodowych jako "polscy lekarze" bywają wykazywane osoby, które ukończyły studia medyczne w Polsce (często w języku angielskim), lecz są cudzoziemcami i nigdy nie planowały wykonywać zawodu w naszym kraju, m.in. z powodu nieznajomości języka polskiego. - Ich wyjazd po studiach bywa mylnie interpretowany jako emigracja lekarzy z Polski - punktuje przedstawicielka NIL.
Dlatego - jak dodaje - obecnie brak jest narzędzi pozwalających jednoznacznie stwierdzić, czy ponowne zgłoszenie wykonywania zawodu w Polsce wynika z powrotu emigracji, czy z innych przyczyn, takich jak przerwa zawodowa, zmiana formy zatrudnienia czy zakończenie szkolenia. - Z perspektywy samorządu lekarskiego nie ma zatem podstaw, aby mówić o wyraźnym i trwałym trendzie "dużych powrotów" lekarzy do Polski. Pojedyncze przypadki powrotów występowały zawsze i są wynikiem indywidualnych decyzji życiowych, jednak nie znajdują potwierdzenia w twardych danych systemowych jako zjawisko o istotnej skali - wskazuje.
W ostatnich latach rośnie liczba lekarzy wykonujących zawód w Polsce
Naczelna Izba Lekarska przyznaje jednak, że w ostatnich latach rośnie liczba lekarzy wykonujących zawód w Polsce (a nie tylko posiadających prawo wykonywania zawodu i mieszkających w kraju) i przytacza inne statystyki - zgromadzone przez Centralny Rejestr Lekarzy, z danych przekazywanych m.in. na potrzeby OECD i Eurostatu. Wynika z nich, że systematyczny wzrost widać było już w ciągu ostatnich kilkunastu lat, a nie dopiero po 2023 r.
W danych przekazanych Interii Biznes widzimy, że ogólna liczba lekarzy wykonujących zawód w Polsce wzrosła z 120,3 tys. w 2009 r. do 156,3 tys. w 2023 r. Do tego w samym okresie 2019-2023 przybyło ok. 16 tys. lekarzy wykonujących zawód.
Coraz więcej studentów medycyny chce leczyć w Polsce
Resort zdrowia liczy, że sytuacja z roku na rok będzie się poprawić i wskazuje nam na raporty środowiskowe (badania przeprowadzone przez Ośrodek Badań nad Migracjami UW), z których wynika, że odsetek studentów ostatniego roku medycyny deklarujących pewną chęć wyjazdu z kraju spadł z 20 proc. w 2022 r. do 11 proc. w 2025 r.
Do tego MZ widzi pozytywną tendencję. "Obserwujemy wzrost liczby wniosków o przyznanie lub wznowienie prawa wykonywania zawodu przez osoby, które kształciły się lub pracowały poza granicami kraju. W samym 2024 r. prawo wykonywania zawodu w Polsce otrzymało ponad 10 tys. osób, w tym polscy obywatele wracający z zagranicy oraz lekarze cudzoziemcy" - zauważa.
Ministerstwo zapewnia, że nie próżnuje i wskazuje na szereg programów, które mają zachęcać lekarzy i pielęgniarki do pracy w Polsce (m.in. bony dla rezydentów, zwiększanie limitów przyjęć na kierunek lekarski, szkolenia dla pielęgniarek i położnych, koncentrowanie się na praktycznej stronie kształcenia, dofinansowania kursów, system zachęt w ramach KPO do podejmowania i kontynuowania studiów na wybranych kierunkach medycznych, w ramach którego przyznano m.in. stypendia oraz bezzwrotne wsparcie dla studentów tych kierunków czy wsparcie w formie kredytów dla podejmujących studia na kierunku lekarskim w jeżyku polskim).
Samorząd lekarski od lat domaga się zmian w polityce kadrowej
Naczelna Izba Lekarska zauważa jednak, że samorząd lekarski od lat apeluje o prowadzenie odpowiedzialnej polityki kadrowej opartej na rzetelnych, transparentnych danych, a nie deklaracjach, oraz o wdrażanie długofalowych reform poprawiających komfort pracy i oferujących rozwiązania związane z szeroko pojętą kulturą bezpieczeństwa oraz przeciwdziałaniem agresji wobec medyków.
- Takie działania realnie zachęcą lekarzy do wiązania swojej przyszłości zawodowej z Polską - uważa dr n. hum. Iwona Kania z NIL.
Sebastian Tałach















