Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego około 10 proc. mieszkańców Niemiec w wieku 20-24 lat nie pracuje ani nie uczestniczy w edukacji czy szkoleniu zawodowym.
Miliony młodych Niemców bez pracy
To tzw. NEET (Not in Education, Employment, or Training) czyli osoby, które nie są zatrudnione, nie studiują i nie zdobywają kwalifikacji zawodowych. Zjawisko jest szczególnie niepokojące dla niemieckiej gospodarki, która jednocześnie zmaga się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników - pisze Bankier.pl.
Problem nie dotyczy wszystkich młodych w takim samym stopniu. Według badania Federalnego Instytutu Kształcenia Zawodowego (BIBB) i Niemieckiego Instytutu Młodzieży (DJI) w 2020 roku odsetek NEET wśród młodych osób z pochodzeniem migracyjnym wynosił około 13 proc. W grupie bez takiego pochodzenia było to około 6 proc.
W grupie NEET przeważają mężczyźni, którzy stanowią blisko 60 proc. jej populacji. Występują także wyraźne różnice regionalne - odsetek osób pozostających poza edukacją i zatrudnieniem jest zazwyczaj wyższy we wschodnich landach.
Jednym z czynników może być również sytuacja materialna. Około 600 tys. młodych Niemców w wieku 18-24 lat otrzymuje podstawowe wsparcie finansowe, w tym świadczenie Bürgergeld.
ZOBACZ TAKŻE: Najnowsze dane z niemieckiej gospodarki. Powolne wychodzenie ze stagnacji
Cyfrowa rzeczywistość zmienia podejście do pracy
Jak wskazuje "Focus", przyczyn zjawiska nie można sprowadzać wyłącznie do problemów rodzinnych, zdrowotnych, językowych czy braku odpowiedniego wsparcia. Zmieniają się również społeczne wzorce dotyczące edukacji, kariery i pracy.
Tradycyjny model zakładający ukończenie szkoły, zdobycie zawodu lub wykształcenia, a następnie rozpoczęcie pracy na etacie nie jest już dla wszystkich oczywistym celem. Młodzi ludzie funkcjonują w coraz bardziej rozproszonych środowiskach społecznych, w których etos pracy nie zawsze odgrywa kluczową rolę.
Znaczenie ma również cyfrowe otoczenie. "Focus" zwraca uwagę, że internet i media społecznościowe zapewniają łatwo dostępne formy rozrywki oraz natychmiastową gratyfikację. W efekcie tradycyjna, łagodna presja otoczenia, która wcześniej skłaniała młodych do nauki lub podjęcia pracy, może być mniej skuteczna.
Niemiecka gospodarka nie może jednak ignorować tak dużej grupy potencjalnych pracowników. Przy niedoborze wykwalifikowanych kadr pozostawienie setek tysięcy młodych ludzi poza rynkiem pracy oznacza niewykorzystany potencjał społeczny i ekonomiczny.
Rozwiązaniem mają być m.in. programy finansowania, inicjatywy edukacyjne, intensywne przygotowanie zawodowe oraz badania nad wpływem cyfrowego środowiska na młodych. Wskazuje się także na potrzebę wsparcia psychospołecznego i działań pomagających w kształtowaniu tożsamości oraz ścieżki zawodowej.
Dla przedsiębiorstw oznacza to również konieczność szukania nowych sposobów dotarcia do młodych. Samo ogłoszenie o pracę i standardowy pakiet benefitów mogą nie wystarczyć. Firmy będą musiały większą wagę przykładać do wdrażania pracowników, rozwoju zawodowego, programów retencyjnych, wsparcia psychologicznego oraz pokazania sensu wykonywanej pracy - konkluduje niemiecki portal.










