Reklama

Nie ma chętnych do pracy w policji. Do służby zniechęcają niskie zarobki i mały prestiż

Tylko w I kw. tego roku liczba wakatów w policji zwiększyła się o 1315. Związkowcy alarmują, że odchodzą doświadczeni policjanci, a chętnych, by wstąpić do tej formacji, jest coraz mniej.

Z najnowszych danych Komendy Głównej Policji wynika, że we wszystkich jednostkach policji jest 5609 wakatów. Do tego trzeba dodać 61 wolnych etatów w szkołach policyjnych. Od 1 stycznia do 1 kwietnia tego roku z formacją rozstało się 2127 osób. Najwięcej policjantów odeszło ze służby w Katowicach - aż 341. Nieco lepiej jest we Wrocławiu, gdzie zwolniło się 207 funkcjonariuszy. Najmniej, bo zaledwie 50 osób, odeszło z policji w Kielcach.
Na koniec 2018 r. liczba wakatów w garnizonach policyjnych wynosiła 4294. A przed 2015 r. problem kadrowy był znacznie poważniejszy (patrz infografika).

Małe zarobki, mało chętnych

Reklama

Związkowcy podkreślają, że do służby zniechęcają przede wszystkim niskie zarobki i mały prestiż. Stanu kadrowego nie poprawiły znacząco nawet podwyżki wynegocjowane w zeszłym roku po ogólnopolskim proteście policjantów. Trudno jednak sobie wyobrazić, co by się działo, gdyby nie doszło do podpisania porozumienia ze stroną rządową.

- Sytuacja byłaby wówczas jeszcze gorsza - przyznaje Andrzej Szary, wiceprzewodniczący zarządu głównego NSZZ Policjantów. - Ale tak naprawdę remedium na zapaść kadrową jest wprowadzenie specjalnej przedemerytalnej nagrody motywacyjnej dla wszystkich funkcjonariuszy z długim stażem. Tylko w ten sposób można zatrzymywać odejścia doświadczonych policjantów mających prawo do emerytury w maksymalnej wysokości - przekonuje.

Natomiast Rafał Jankowski, wiceprzewodniczący Forum Związków Zawodowych i przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, wskazuje, że sytuacja w policji była psuta przez wiele lat i nie należy się spodziewać, że w krótkim czasie wszystko wróci do normy. - W negocjacjach nie ma miejsca na półśrodki i na przeciąganie liny. Tylko konsekwentna realizacja porozumienia i przedstawienie policjantom gwarancji dalszego rozwoju tej formacji mogą rozwiązać istniejące problemy - podkreśla.

Związkowcy nie mają wątpliwości, że rynkiem pracy rządzi pieniądz, a o atrakcyjności zawodu decydują przede wszystkim wynagrodzenia. - Uposażenia policjantów w ostatnich latach ulegały systematycznej degradacji, rozmontowano też system emerytalny, który w pewien sposób rekompensował niskie płace - podkreśla Andrzej Szary. - Młodzi, wartościowi ludzie nie garną się do munduru, bo policja nie gwarantuje im odpowiednich zarobków - dodaje.

Zniechęceni na starcie

Duża grupa osób przyjmowanych do policji rezygnuje ze służby już na etapie podstawowego szkolenia zawodowego. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że od 1 stycznia do 30 września ubiegłego roku ze służby zrezygnowało 206 nowo przyjętych policjantów, a w I kw. tego roku odeszło ich już 75.

- Przez lata sugerowano społeczeństwu, że policjanci są wyjątkowo uprzywilejowaną kastą krezusów. Okazuje się jednak, że propaganda nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością - wskazuje Sławomir Koniuszy, przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Olsztynie. - Już na samym początku okazuje się, że służba jest szalenie wymagająca, a to, co państwo oferuje w zamian, w żadnym stopniu nie rekompensuje wynikających z niej trudów - dodaje.

Spada także liczba chętnych przypadających na jedno miejsce, choć jeszcze niedawno ubiegało się o nie nawet 15 kandydatów. - Z naszych szacunków wynika, że liczba zainteresowanych w tym roku zmniejszyła się o około 70 proc. w porównaniu do poprzednich lat - mówi Andrzej Szary.

Dane KGP wskazują, że w I kw. tego roku do służby zostało przyjętych 914 osób. Najwięcej, bo aż 136, w Krakowie, zaś najmniej w Lublinie - zaledwie 26. Centralny Rejestr Doboru Kandydatów pokazuje, że od stycznia do końca marca do postępowania kwalifikacyjnego w policji przystąpiło 3917 osób, czyli średnio ponad cztery osoby na jedno miejsce. Podobnie było w całym 2018 r. Dla porównania: od stycznia do września ubiegłego roku o przyjęcie ubiegały się 13 584 osoby. Najwięcej chętnych do służby było w Katowicach (1684 osoby), najmniej zaś w Opolu i Gorzowie Wielkopolskim (po 319 osób).

Nowi oficerowie

Komenda Główna Policji przekonuje jednak, że sytuacja w formacji się poprawia. - W 2019 r. planujemy przyjęcie do służby około 4,5 tys. nowych policjantów - mówi Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji. I zapewnia, że chętnych nie brakuje. - Przywiązujemy jednak dużą wagę do jakości - dodaje.

Przybywa także oficerów. W tym roku odbyła się jedna promocja oficerska 273 absolwentów Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, którzy egzamin zdali w lipcu 2018 r. A 6 czerwca planowana jest kolejna promocja 171 osób, które zdały egzamin w październiku 2018 r. Co więcej, 16 kwietnia i 2 maja tego roku Andrzej Duda podpisał postanowienie o mianowaniu na pierwszy stopień oficerski kolejnych 90 osób, które zdały egzamin w grudniu 2018 r., oraz 94, które zdały egzamin w styczniu br. Terminu tych promocji jeszcze nie ustalono.

Bożena Wiktorowska
27.5.2019

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »