Reklama

Niemcy: Obostrzenia w przyznawaniu Kindergeld

Praca na czarno, wykorzystywanie cudzoziemskich pracowników i wyłudzanie świadczeń socjalnych znalazły się na celowniku niemieckich urzędów celnych.

W czwartek 6 czerwca 2019 Bundestag przyjął projekt ustawy ministra finansów Olafa Scholza z SPD, która ma ukrócić nielegalne zatrudnienie i pracę na czarno. Kompetentna w tej sprawie jednostka specjalna niemieckiej służby celnej, czyli Kontrola Finansowa Pracy na Czarno (FKS), otrzyma więcej funkcjonariuszy i zwiększone uprawnienia. Dodatkowo będzie zwalczać wyłudzanie zasiłków rodzinnych na dziecko (tzw. Kindergeld).

Surowe kary

Reklama

Obywatele państw unijnych w ciągu pierwszych trzech miesięcy pobytu w Niemczech nie będą otrzymywać zasiłku na dziecko, jeśli nie mają w tym okresie żadnych dochodów z pracy. Przedstawianie fałszywych umów o pracę, służących wyłudzaniu świadczeń socjalnych, będzie surowiej karane niż do tej pory.

Za i przeciw

Partie koalicji rządzącej oraz klub poselski Alternatywy dla Niemiec (AfD) poparły projekt nowej ustawy. Partie Zielonych i FDP wstrzymały się od głosu, a partia Lewica go odrzuciła. Posłowie Zielonych i Lewicy ponadto ostro skrytykowali przewidziane w projekcie ustawy ograniczenia w otrzymywaniu zasiłku rodzinnego na dziecko.

FKS rośnie w siłę

Planuje się, że Kontrola Finansowa Pracy na Czarno, licząca obecnie około 7900 funkcjonariuszy, do roku 2026 zostanie wzmocniona i osiągnie stan ponad 10 tys. ludzi. Dodatkowo zostanie w niej utworzonych kolejnych 3500 etatów. W przyszłości służby celne będą mogły przystąpić do działania na podstawie samego podejrzenia o wyzyskiwanie pracowników, pracę przymusową oraz handel ludźmi. Pracodawcy nie będą mogli kwaterować swoich pracowników w mieszkaniach o standardzie urągającym ludzkiej godności.

Ostrzejsze kontrole

Służby celne już teraz kontrolują, czy pracodawca ubezpieczył swoich pracowników, czy płaci należne podatki i dotrzymuje warunków umowy o pracę. Do tej pory warunki mieszkaniowe nie mieściły się w ramach minimalnych warunków pracy, ten stan rzeczy ma się teraz zmienić.

Celnicy będą także dokładniej kontrolować giełdy pracowników dniówkowych oraz inne formy wynajmowania się do pracy za wynagrodzenie godzinowe, względnie dniówkę. Jest to potrzebne, ponieważ do Niemiec zwabia się pracowników z państw niebędących członkami UE na takich właśnie warunkach. Są często wykorzystywani i umieszczani w ruderach w karygodnych warunkach mieszkaniowych.

dpa / jak, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »