Polskie mamy to w przeważającej większości kobiety pracujące. Często spoczywają na nich także obowiązki związane z prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci - np. odprowadzanie do placówek wychowawczych, na zajęcia dodatkowe, codzienna opieka, sprawowanie pieczy nad chorymi dziećmi, kwestie organizacyjne. To jeden z czynników rzutujących nie tylko na ich decyzje zawodowe, ale nierzadko całe kariery. Istnieje zresztą całe zjawisko, które nazywa się "karą za macierzyństwo" (ang. motherhood penalty).
62 proc. uczestniczek badania Grupy Progres, którego wyniki przekazano Interii, deklaruje, że ich życie prywatne wpływa na podejmowane decyzje zawodowe. Odwrotne podejście ma tylko 11 proc. respondentek, a 27 proc. pań nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.
"Macierzyństwo nadal silnie oddziałuje na ścieżki kariery kobiet - od zmiany pracy, przez ograniczenie aktywności zawodowej, aż po całkowitą rezygnację z zatrudnienia. Jednocześnie coraz więcej kobiet pozostaje dziś finansowym filarem swoich rodzin, dlatego tak ważne staje się tworzenie warunków, które pozwolą łączyć życie zawodowe z rodzinnym bez konieczności rezygnowania z jednej z tych ról" - zauważa Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.
Aktywność zawodowa matek w Polsce
Dane za IV kwartał 2025 roku pokazują, że wśród 15,796 mln kobiet w wieku 15-89 lat, aż 7,402 mln to głowy gospodarstw domowych, czyli osoby w przeważającej części lub całości zapewniające środki utrzymania całej rodzinie albo pozostałym mieszkańcom. 3,989 mln z nich to pracujące Polki (3,598 mln w pełnym wymiarze czasu pracy i 391 tys. w niepełnym wymiarze godzin). Liczba bezrobotnych pań będących głowami rodzin to 98 tys., a biernych zawodowo - 3,315 mln. Współczynnik aktywności zawodowej w tej grupie wyniósł 55,2 proc., zaś stopa bezrobocia - 2,4 proc.
Jednocześnie z danych GUS wynika, iż aktywność zawodowa matek w Polsce, choć wysoka, jest tym niższa, im więcej mają one dzieci. I tak 85,5 proc. mam jednego dziecka (1,658 mln kobiet) pobierających świadczenie wychowawcze jest aktywnych zawodowo. Odsetek pracujących mam dwójki dzieci to 84,5 proc. (1,359 mln), a trojga lub większej liczby dzieci - 68,7 proc. (301 tys.). Wśród mężczyzn aktywność zawodowa niezależna jest od liczby posiadanych dzieci; kształtuje się ona na poziomie 96,1-97,8 proc.
Warto zwrócić też uwagę na dane GUS za IV kwartał 2025 roku dotyczące bezrobocia. Wynika z nich, że odsetek bezrobotnych mam jednego dziecka wynosił 3,4 proc. (58 tys. kobiet). Bezrobotne matki dwójki dzieci stanowiły 2,7 proc. tej grupy (37 tys.), a wśród kobiet wychowujących troje lub więcej dzieci stopa bezrobocia wyniosła 4,1 proc. (13 tys. pań).
Kobiety poświęcają kariery dla rodziny
W grupie osób bezrobotnych, które wcześniej pracowały, aż 34 tys. pań zadeklarowało, że odeszły z pracy ze względu na obowiązki rodzinne i osobiste (wobec 17 tys. mężczyzn, którzy udzielili tej odpowiedzi). To jeden z najczęstszych powodów rezygnacji z pracy wśród kobiet. Pozostałe częste przyczyny to:
- niezadowalające warunki pracy - 40 tys. osób,
- likwidacja zakładu pracy/stanowiska - 36 tys. osób.
Na dalszym miejscu wśród deklaracji pań znalazły się też zwolnienia z innych przyczyn - 18 tys. przypadków. Tymczasem u panów najczęstsze przyczyny rezygnacji to:
- likwidacja zakładu pracy/stanowiska - 42 tys. osób,
- niezadowalające warunki pracy - 39 tys. osób,
- zwolnienie z innych przyczyn - 34 tys. osób.
Obowiązki rodzinne i osobiste były zaś najrzadszym powodem odejścia z pracy.
"Często mówi się o luce płacowej, ale w Polsce wciąż za mało uwagi poświęca się luce opiekuńczej. Dane pokazują, że kobiety dużo częściej niż mężczyźni "płacą" swoją karierą za obowiązki rodzinne - nie dlatego, że nie chcą pracować, ale dlatego, że to na nie najczęściej spada odpowiedzialność za organizację życia domowego. To ogromne wyzwanie także dla pracodawców, bo rynek pracy traci dziś nie brak kompetencji, lecz potencjał kobiet, które nie otrzymują wystarczającego wsparcia w godzeniu życia zawodowego i rodzinnego. Mimo że w wielu firmach coraz częściej oferowane są różnorodne formy wsparcia dla rodziców" - mówi Magda Dąbrowska z Grupy Progres.
Wsparcie dla matek na rynku pracy
W firmach dostępne dziś są rozmaite benefity, które mogą stanowić pomoc dla matek, w tym np. możliwość pracy hybrydowej/zdalnej, elastyczne godziny pracy, skrócony dzień pracy po powrocie z urlopu rodzicielskiego czy wreszcie dodatkowe dni wolne przysługujące rodzicom w nagłych sytuacjach rodzinnych. Na popularności zyskują także inne rozwiązania:
- dopłaty do żłobków/przedszkoli,
- pakiety medyczne obejmujące całe rodziny,
- wyprawki dla nowo narodzonych dzieci,
- firmowe miejsca opieki nad pociechami.
Dodatkowo część firm wdraża programy wspierające powrót do pracy pań po urlopach macierzyńskich i rodzicielskich. W ramach takich programów oferowane są m.in. szkolenia aktualizujące kompetencje, mentoring i coaching kariery i stopniowy powrót do pełnego wymiaru pracy. Ukłon w stronę mam stanowią też programy "back to work", które pozwalają im na łagodniejsze ponowne wdrożenie się w obowiązki zawodowe po dłuższej przerwie. Ponadto pracodawcy coraz częściej proponują dodatkowe wsparcie psychologiczne, webinary dla rodziców, konsultacje z ekspertami ds. wellbeingu, a niekiedy świadczenia dla rodzin neuroróżnorodnych i osób sprawujących opiekę nad dziećmi wymagającymi specjalistycznej opieki.
Coraz większe znaczenie ma też rządowy program "Aktywny Rodzic", w ramach którego rodzice dzieci w wieku od 12. do 35. miesiąca życia otrzymują trzy świadczenia pomagające pogodzić pracę z opieką nad małym dzieckiem (w konkretnym miesiącu można wybrać jedno świadczenie). I tak w okresie od stycznia do kwietnia 2026 roku w ramach pakietu "Aktywnie w domu" wypłacono łącznie ponad 265 mln zł (137 628 świadczeń). W tym samym okresie z programu "Aktywnie w żłobku" wypłacono ponad 1,17 mld zł (207 377 świadczeń), a z pakietu "Aktywni rodzice w pracy" - ponad 757 mln zł (125 083 świadczenia).
"W debacie o rynku pracy wciąż zbyt często zakładamy, że równość polega na identycznym dostępie do zatrudnienia i jednakowych szansach awansu. Tymczasem rzeczywistość pokazuje, że kluczową barierą nie jest już sam dostęp do pracy, ale możliwość jej utrzymania i rozwijania w warunkach narastających obowiązków opiekuńczych. To właśnie ten niewidoczny, ale stały "drugi etat" sprawia, że ścieżki zawodowe kobiet częściej ulegają przerwaniu, spowolnieniu lub zmianie kierunku. Nie chodzi więc o brak aspiracji czy kompetencji, ale o system, który nie został zaprojektowany z myślą o realiach życia rodzinnego współczesnych pracowników. Elastyczne formy zatrudnienia, dostęp do opieki instytucjonalnej czy programy wspierające powrót po przerwie zawodowej wciąż nie są standardem, lecz dodatkiem - często zależnym od dobrej woli pracodawcy. Jeśli chcemy mówić o rzeczywistej równości na rynku pracy, musimy przesunąć ciężar debaty z indywidualnych wyborów kobiet na strukturę warunków, w jakich te wybory są podejmowane. Równość nie zaczyna się w momencie zatrudnienia, ale w momencie, gdy praca przestaje konkurować z obowiązkami opiekuńczymi, a zaczyna być z nimi realnie kompatybilna" - mówi prezeska Grupy Progres.












