Najniższe bezrobocie w UE w lipcu br. zanotowano w Czechach (3,3 proc.). Na drugim miejscu znalazła się Polska (3,4 proc.), zaś podium zamykają Malta i Słowenia (3,5 proc.).
W przypadku Polski nastąpił wzrost wartości wskaźnika notowanego rok temu (3,1 proc.). Podobny trend widać w przypadku średniej unijnej oraz strefy euro.
Bezrobocie według GUS bez zmian
Metodologia unijna różni się od tej, którą wykorzystuje GUS. Eurostat opiera się na danych z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL), zaś polski urząd statystyczny przede wszystkim na liczbie osób zarejestrowanych w urzędach pracy.
Zgodnie z najnowszymi danymi GUS w lipcu stopa bezrobocia nie zmieniła się względem czerwca - wówczas również wynosiła ona 5,8 proc.
Z kolei stopa bezrobocia wg BAEL w II kwartale 2026 roku wyniosła zaś 3,2 proc. (kwartał wcześniej - 3,3 proc.). W analogicznym okresie roku 2025 wynosiła ona 2,8 proc. Z danych tych wynika, że pracę w pełnym wymiarze czasu wykonywało 92,4 proc. ogółu pracujących - pozostałe 7,6 proc. pracowało w niepełnym wymiarze. Trzy na cztery osoby pracowały w sektorze prywatnym.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: GUS przekazał nowe dane o rynku pracy
Bezrobotni chcą ubezpieczenia zdrowotnego
Swoje szacunki przedstawia też Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Dla lipca wyniosły one 5,9 proc.
"Najczęściej wskazywanymi przez bezrobotnych głównymi powodami rejestracji w urzędzie pracy było uzyskanie ubezpieczenia zdrowotnego (na ten powód wskazało 40,8 proc. bezrobotnych, z którymi przeprowadzono wywiady) oraz uzyskanie pomocy w podjęciu pracy (39,7 proc.)" - informował resort.










