Porównując dane z końca grudnia 2025 roku wobec sytuacji rok wcześniej wzrosła liczba zarejestrowanych w urzędach pracy. Było ich 887,9 tys., a więc o 12,9 proc. więcej
"W końcu grudnia 2025 r. stopa bezrobocia rejestrowanego nadal była zróżnicowana przestrzennie. Najwyższą wartość wskaźnika odnotowano w województwie podkarpackim i warmińsko-mazurskim (9,3 proc.). Wysoka wartość wystąpiła także w województwie świętokrzyskim (8,4 proc.). Najniższą stopę bezrobocia odnotowano w województwie wielkopolskim (3,5 proc.), a w dalszej kolejności w województwie mazowieckim (4,3 proc.)." - podano w opracowaniu.

Najwięcej bezrobotnych z najsłabszym wykształceniem
Patrząc na strukturę wieku bezrobotnych co czwarty z nich (25,8 proc.) miał od 35 do 44 lat. Nieco mniej (22,6 proc.) stanowiły osoby w wieku 45-54 lata, podobnie jak 25-34 lata (22,5 proc.).
"Najliczniejszą grupę bezrobotnych stanowiły osoby z wykształceniem gimnazjalnym, podstawowym i niepełnym podstawowym (26,6 proc. ogółu bezrobotnych), w dalszej kolejności z wykształceniem zasadniczym zawodowym/branżowym (24,1 proc. ogółu bezrobotnych)." - wskazał GUS.

Polska z najniższym bezrobociem w UE
Kilka dni temu GUS podawał dane na temat rynku pracy w lutym br. Trend rosnącej stopy bezrobocia utrzymał się - wyniosła ona 6,1 proc. W styczniu było to 6 proc.
Branżą, która odnotowała największy spadek przeciętnego zatrudnienia - 3,6 proc. - było górnictwo i wydobywanie. Mniejsze niż przed rokiem zatrudnienie zaobserwowano także m.in. w przetwórstwie przemysłowym.
Z kolei według metodologii unijnej w Polsce i Bułgarii w styczniu br. odnotowano najniższą stopę bezrobocia (3,1 proc.). Średnia dla Unii Europejskiej wyniosła 5,8 proc., natomiast w Strefie euro 6,1 proc. Wyższe bezrobocie odnotowano w Grecji i Francji - po 7,7 proc., a najwyższe w Hiszpani, gdzie wyniosło 9,8 proc.
Rynek częściowo niedopasowanych kompetencji
Zdaniem Łukasza Koszczoła, prezesa agencji pracy Job Impulse, obecny wzrost stopy bezrobocia pokazuje, że firmom brakuje rąk do pracy.
"Nie mamy dziś do czynienia z nadmiarem siły roboczej, lecz z rynkiem częściowo niedopasowanych kompetencji, z rynkiem coraz bardziej selektywnym i spolaryzowanym. Bezrobocie dotyka konkretnych grup zawodowych i demograficznych, ale nie rozwiązuje strukturalnych braków kadrowych, szczególnie w logistyce, e-commerce oraz wybranych segmentach produkcji" - zauważa.
Jednocześnie wskazuje, że są sektory, w których nadal brakuje odpowiednich kandydatów, których kompetencje nie są dopasowane do oczekiwań, "zwłaszcza na poziomie średniego szczebla".












