Obecnie przepisy BHP określają jedynie minimalne temperatury w miejscu pracy, ale nie wskazują maksymalnych wartości, po których pracodawca musi przerwać pracę. To ma się zmienić. Rząd pracuje nad regulacjami, które po raz pierwszy wprowadzą konkretne limity oraz nowe obowiązki dla przedsiębiorców.
Rząd chce wprowadzić konkretne limity temperatur w miejscu pracy. Tyle wyniosą
Prace nad zmianami rozpoczęły się pod koniec 2024 roku. Początkowo projekt zakładał uzależnienie dopuszczalnych warunków pracy od tzw. tempa metabolizmu pracownika. Rozwiązanie spotkało się jednak z krytyką ze względu na trudności w jego praktycznym stosowaniu. W kolejnej wersji projektu postawiono na prostsze zasady oparte na konkretnych temperaturach - pisze biznesinfo.pl.
Nowe przepisy zakładają, że pracodawca będzie musiał reagować już po przekroczeniu określonych progów. W przypadku pracy lekkiej oraz biurowej chodzi o temperaturę powyżej 28 stopni Celsjusza w pomieszczeniu, natomiast przy ciężkiej pracy fizycznej granicą ma to być 25 stopni.
Po przekroczeniu tych wartości firmy będą zobowiązane do podjęcia działań ograniczających skutki upałów. W pierwszej kolejności mają to być rozwiązania techniczne, takie jak klimatyzacja, wentylacja czy osłony przeciwsłoneczne. Jeśli ich zastosowanie nie będzie możliwe, pracodawca będzie musiał wprowadzić zmiany organizacyjne.
Wśród proponowanych rozwiązań znalazły się m.in. dodatkowe przerwy, skrócenie czasu pracy, zmiana godzin wykonywania obowiązków, praca zmianowa, możliwość pracy zdalnej czy zapewnienie odpoczynku w chłodniejszym miejscu. W przypadku pracy na zewnątrz możliwe byłoby także ograniczenie najbardziej obciążających zadań w najgorętszych godzinach dnia.
Praca zostanie wstrzymana po przekroczeniu 35 stopni. Są wyjątki
Zgodnie z projektem, jeśli mimo zastosowania dostępnych zabezpieczeń temperatura w pomieszczeniu przekroczy 35 stopni Celsjusza, pracodawca będzie musiał wstrzymać pracę.
Podobna zasada ma dotyczyć osób pracujących na otwartej przestrzeni. Po przekroczeniu 32 stopni nie będzie można wykonywać prac wymagających wysokiego i bardzo wysokiego wysiłku fizycznego. Wyjątki przewidziano jedynie dla zajęć, których przerwanie z przyczyn technologicznych lub organizacyjnych nie jest możliwe.
Projekt przewiduje także obowiązek monitorowania temperatury oraz dokumentowania pomiarów przez pracodawców. Firmy będą musiały kontrolować warunki zarówno w pomieszczeniach, jak i na stanowiskach znajdujących się na zewnątrz.
Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, aby przedsiębiorcy mieli czas na przygotowanie się do nowych wymagań.











