Wielu Polaków rozważających wyjazd do pracy za granicę obawia się, że niewystarczająca znajomość języka angielskiego będzie dla nich barierą nie do pokonania. Tymczasem dane z portali rekrutacyjnych pokazują, że nadal dostępne są oferty zatrudnienia niewymagające kompetencji językowych - zwłaszcza w sektorach opartych na pracy fizycznej, takich jak logistyka czy produkcja.
Praca bez znajomości języka. Tyle można zarobić
Z analiz OLX, opublikowanych przez "Fakt", wynika, że ogłoszenia z dopiskiem "bez języka" stanowią średnio co siódme na rynku. Najczęściej dotyczą one prostych prac w logistyce, produkcji, sprzątaniu, gastronomii czy branży beauty. Mediana miesięcznego wynagrodzenia na tych stanowiskach w 2025 r. wynosiła około 14 tys. zł brutto (ok. 86 zł za godzinę), natomiast osoby bez doświadczenia mogły liczyć na zarobki rzędu 12-14 tys. zł.
Najpopularniejszym kierunkiem pozostają Niemcy, choć udział ofert niewymagających znajomości języka nie przekracza tam 3 proc. Znacznie większy odsetek takich ogłoszeń pojawia się w Holandii (7,8 proc.), Hiszpanii (5,8 proc.), Francji (4,1 proc.) czy Włoszech (3,9 proc.). Szczególnie Holandia wyróżnia się skalą dostępnych ofert - wśród 200 najpopularniejszych ogłoszeń aż 149 dotyczy tego kraju. Dominują prace w magazynach i produkcji, z wynagrodzeniem na poziomie 12-18 tys. zł miesięcznie, często wypłacanym w systemie tygodniowym i z zapewnioną opieką koordynatora.
Zmienia się podejście pracowników. "Sama pensja przestaje być kryterium"
Najwyższe wynagrodzenia oferują kraje skandynawskie. W Norwegii pracownicy fizyczni mogą zarobić od 15 tys. do nawet 25 tys. złotych miesięcznie.
W Belgii i Holandii dominują oferty w logistyce, rolnictwie i przetwórstwie spożywczym. Wynagrodzenia w magazynach i produkcji wynoszą od ok. 8,6 tys. do 11,5 tys. zł, a przy pracach sezonowych - od 7,8 tys. do 10,5 tys. zł. Charakterystyczne dla tych rynków są rozbudowane pakiety świadczeń, obejmujące zakwaterowanie, transport i ubezpieczenie.
Jak podkreślają eksperci rynku pracy, to właśnie te dodatkowe udogodnienia często są decydujące w kontekście wyboru oferty przez pracownika.
"Z perspektywy całej Europy w 2026 r. widać bardzo wyraźny trend: sama pensja przestaje być jedynym kryterium, a ogłoszenia coraz częściej konkurują pełnym pakietem zatrudnienia - zakwaterowaniem, transportem, premiami, elastycznymi grafikami czy gwarancją godzin" - komentuje Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.












