Trwają negocjacje dotyczące wysokości płacy minimalnej w 2027 r. Zgodnie z procedurą najpierw porozumienie w tej sprawie próbują wypracować związki zawodowe i organizacje pracodawców w ramach Rady Dialogu Społecznego. Jeśli strony nie osiągną kompromisu, ostateczną decyzję podejmie rząd.
Resort podał wyliczenia. Tyle ma wynieść płaca minimalna
Jak wynika z pisma Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do którego dotarł "Fakt", minimalne wynagrodzenie w przyszłym roku nie powinno być niższe niż 4927 zł brutto. "Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2027 r. nie powinno być niższe niż 4 tys. 927 zł, w związku z zachowaniem zasady (...) z art. 5. ust. 1, aby minimalne wynagrodzenie za pracę wzrastało w stopniu nie niższym niż inflacja prognozowana na kolejny rok" - poinformowała minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
To kwota wyższa od propozycji przedstawianej przez pracodawców. Ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski wskazywał wcześniej, że płaca minimalna powinna wynieść co najmniej 4860,70 zł brutto. Z kolei OPZZ szacował, że minimalne wynagrodzenie wyniesie ok. 4,9 tys. zł.
Obecnie minimalne wynagrodzenie w Polsce to 4806 zł brutto, co oznacza, że pracownicy dostaliby podwyżkę w wysokości 121 złotych brutto.
Jedna podwyżka zamiast dwóch. Trwają też prace nad nowymi zasadami
W odpowiedzi na pytania "Faktu" resort rodziny odniósł się również do kwestii ewentualnych dwóch podwyżek płacy minimalnej w ciągu roku. Obowiązujące przepisy przewidują taki mechanizm w sytuacji, gdy prognozowana inflacja przekracza 5 proc. Taka sytuacja miała miejsce w latach 2023 i 2024.
Według obecnych prognoz w 2027 r. druga waloryzacja nie będzie jednak konieczna. "W związku z tym, że średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem prognozowany na 2027 rok wynosi 102,5 proc. (a więc mniej niż 105 proc.), wystąpi jeden termin zmiany wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę i minimalnej stawki godzinowej w 2027 r. - od 1 stycznia 2027 r." - czytamy w piśmie cytowanym przez "Fakt".
Równolegle w rządzie trwają prace nad wdrożeniem unijnej dyrektywy dotyczącej adekwatnych wynagrodzeń minimalnych. Nowe przepisy miałyby zmienić sposób ustalania najniższej krajowej. Jednym z rozważanych rozwiązań jest powiązanie płacy minimalnej z przeciętnym wynagrodzeniem. Zgodnie z założeniami minimalne wynagrodzenie miałoby stanowić 55 proc. średniej pensji.











