W ubiegłym roku wpłynęło w sumie 50,5 tys. skarg, czyli o ponad 15 proc. więcej niż przed rokiem - wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy opracowanych dla "Dziennika Gazety Prawnej".
Wzrost liczby skarg do PIP. "Zadziałała promocja"
Początek ubiegłego roku nie wskazywał na to, że wystąpi trend wzrostowy. W pierwszym kwartale 2025 r. PIP otrzymała bowiem mniej zawiadomień niż w analogicznym okresie 2024 r. - było ich około 9,8 tys. ponad 400 mniej niż rok wcześniej - informuje "DGP".
Zdaniem rozmówczyni gazety Katarzyny Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy do wzrostu liczby skarg przyczyniła nowelizacja ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia, ale też planowana reforma Państwowej Inspekcji Pracy. "Zadziałała promocja PIP" - wskazała ekspertka.
Wiele skarg pracowników było bezzasadnych
Jak podaje gazeta, liczba skarg nie przełożyła się jednak wprost proporcjonalnie na liczbę kontroli. Dynamika wzrostu tych ostatnich była bowiem trzy razy niższa niż złożonych zawiadomień do PIP. Inspektorzy przeprowadzili 55 tys. kontroli planowych. Tych będących wynikiem skarg było 22,7 tys. W roku 2024 takich działań podjęto 21,5 tys.
Z danych PIP wynika, że odsetek zarzutów, których nie udało się zweryfikować, wyniósł 32,6 proc., wobec 23,8 proc. rok wcześniej. Wiele skarg okazywało się więc bezzasadnych. W 2025 r. ten odsetek stanowił niemal 30 proc. - czytamy w gazecie.
Fala zwolnień grupowych w Polsce
Jak zauważa w "DGP" prof. Grażyna Spytek-Bandurska, ekspertka Federacji Przedsiębiorców Polskich, 2025 r. przyniósł wzrost planowanych zwolnień grupowych. Jak wynika z danych MRPiPS, miały one objąć 21,2 tys. osób, wobec 16,8 tys. rok wcześniej.
Wyhamowało też zatrudnianie nowych osób przez pracodawców. Jak wskazano - wielu przedsiębiorców przyjmowało "pozycję wyczekującą". Nawet jeśli potrzebowali zwiększyć zatrudnienie, to zwlekali z szukaniem pracowników. Wynikało to z obawy przed tym, co będzie się działo w gospodarce. GUS podał, że w końcu roku w urzędach pracy było nieco ponad 30 tys. ofert zatrudnienia, wobec 51 tys. w roku 2024.












