Jak informowaliśmy w Interii Biznes, w środę, 2 września, o godz. 14 w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie mają odbyć się mediacje pomiędzy zarządem Dino Polska a przedstawicielami OPZZ Konfederacja Pracy. Rozmowy mają być kolejnym etapem trwającego sporu zbiorowego dotyczącego wynagrodzeń, warunków pracy i świadczeń socjalnych.
CZYTAJ TAKŻE: Związkowcy kontra Dino. Wkrótce mediacje, stawką jest strajk generalny
Dino zapowiada 700 mln złotych na podwyżki i nowe miejsca pracy
W dniu mediacji sieć zapowiedziała, że w 2026 roku na podwyżki i tworzenie nowych miejsc pracy przyznaczy ok. 700 mln zł. Łączna wartość świadczeń pracowniczych ma wzrosnąć z 4,3 mld zł do około 5 mld zł.
Sieć chwali się, że zatrudnia już 60 tys. pracowników, a tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy powiększyła się o ponad 5 tys. nowych osób. "Dino jest dziś trzecim największym pracodawcą w Polsce, a dalszy rozwój działalności oznacza duże możliwości tworzenia kolejnych miejsc pracy" - czytamy w opublikowanym w środę komunikacie.
Detalista informuje, że po trzech miesiącach pracy wynagrodzenie zasadnicze sprzedawcy-kasjera wynosi co najmniej 5,2 tys. zł brutto miesięcznie. Do tego dochodzą premie, dzięki którym średnie całkowite miesięczne wynagrodzenie na tym stanowisku sięga obecnie około 6 tys. zł brutto. Z kolei kierownicy marketów zarabiają średnio około 8 tys. zł brutto miesięcznie wraz z premiami.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Protestują przed siedzibą Dino. "Pracownicy są wyraźnie wystraszeni"
Sieć nie wskazała jednak, ile konkretnie mają wynieść lub wyniosły podwyżki w 2026 r. Nie wiadomo również, jaka część tej kwoty będzie przeznaczona na pokrycie ustawowego wzrostu płacy minimalnej w 2026 r. - z 4666 zł do 4806 zł brutto.
Związkowcy grożą strajkiem generalnym w Dino
Do środowych mediacji dochodzi po miesiącach problemów z ich rozpoczęciem. Związkowcy Dino podkreślają, że wcześniej odmawiano udziału w rozmowach i kwestionowano istnienie sporu. Jednak w czerwcu Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyznaczyło mediatora, o co aktywnie zabiegali.
OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu wśród największych problemów pracowników Dino wskazuje na przeciążenie pracą, niskie pensje i brak Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS). Ponadto podnosi problem ciągłego monitorowania kamerami w celu dyscyplinowania i zwiększania wydajności pracy, brak skutecznej polityki antymobbingowej, a także brak bonów na święta, dofinansowania do urlopu czy zapomóg dla pracowników w trudnej sytuacji losowej i życiowej.

To już drugi spór zbiorowy pomiędzy związkiem a Dino. Pierwszy dotyczył m.in. podwyżek wynagrodzeń, Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zwiększenia zatrudnienia.
Związkowcy grożą, że jeżeli nie uda się osiągnąć satysfakcjonującego porozumienia, to rozpoczną strajk generalny.










