Reklama

Pracownik pilnie poszukiwany. W tych branżach jest najwięcej ofert

Problem ze znalezieniem pracowników widać niemalże w każdym zawodzie, w każdej branży. Zdecydowanie czasy, gdy wystarczyło dodać ogłoszenie o pracę i zgłaszały się dziesiątki chętnych, dawno minęły i szybko nie wrócą - mówi Agnieszka Haponik, dyrektor ds. rozwoju biznesu i marketingu w agencji zatrudnienia LeasingTeam Group. Agencje pracy tymczasowej podkreślają, że największe zapotrzebowanie widać w logistyce, e-commerce i transporcie.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Z "Monitora Rynku Pracy" Instytutu Badawczego Randstad wynika, że pracownicy są w ostatnim czasie mniej skłonni do zmiany pracy. Badania pokazują, że 19 proc. pracowników zmieniło pracodawcę w ciągu ostatnich sześciu miesięcy - to spadek o 1 pkt proc. w porównaniu do wyników z II kw. 2021 r. i o 4 pkt proc. w stosunku do I kw.

Co doprowadziło do tego, że w Polsce pracodawcy mają problemy ze znalezieniem kadry? Według Agnieszki Haponik wśród czynników, które miały na to wpływ, są niż demograficzny oraz niski współczynnik aktywności zawodowej Polaków. Z drugiej strony problem pogłębia również zwiększająca się liczba wakatów w firmach. - Niestety nakłada się na to fakt, że polski rynek pracy staje się coraz mniej atrakcyjny dla pracowników ze Wschodu, głównie Ukrainy. Choć obserwujemy ogromne zapotrzebowanie firm w Polsce na pracowników ukraińskich, ci coraz mniej chętnie do nas przyjeżdżają, wybierając Czechy, Słowację, Rumunię czy Niemcy, gdzie za analogiczną pracę zarobią więcej. Realnie mierzymy się więc z brakiem kandydatów. W naszej ocenie firmy w Polsce powinny jak najszybciej otworzyć się na nacje z Azji i Afryki, gdyż tylko oni mogą zapełnić wolne wakaty - ocenia Haponik.

Reklama

Szukasz pracy? Sprawdź oferty w serwisie Interia.pl

W 2020 roku w Polsce wydano ponad 400 tys. pozwoleń na pracę dla cudzoziemców. Według podsumowań naukowców z Politechniki Gdańskiej to 10-krotnie więcej niż w 2010 roku i aż 30-krotnie więcej niż w 2004 roku (kiedy Polska wchodziła do Unii Europejskiej). Z analizy wynika, że najliczniejszą grupę imigrantów zarobkowych w naszym państwie tworzą Ukraińcy - jak informuje GUS - w 2020 roku otrzymali około 295 tys. pozwoleń na pracę. Najbardziej od 2004 r. wzrosła liczba pracowników z Uzbekistanu - z 5 osób do prawie 6 tys.

W lipcu i sierpniu 2021 r. wydano ponad 83,2 tys. zezwoleń na pracę dla obcokrajowców - to o prawie 25 tys. więcej niż w tym samym okresie w 2020 r. - przypomina Business Insider, powołując się na dane Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej.

Jakie branże królują na rynku pracy?

Dyrektor ds. rozwoju biznesu i marketingu w agencji zatrudnienia LeasingTeam Group zapytana o to, w jakich zawodach, jeśli chodzi o pracę tymczasową, jest najwięcej ofert, odpowiada: “w ostatnich dwóch kwartałach roku w wielu firmach zwiększa się zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych, a jest to spowodowane szczytem sezonu, który w tych miesiącach występuje. Już od sierpnia/września obserwujemy dużo większe zapotrzebowanie na pracowników produkcyjnych, do prostych zadań manualnych. Nie mniejszą popularnością cieszą się magazynierzy, a miejmy świadomość, że prawdziwy szczyt w branży logistycznej jeszcze przed nami, bo wielkimi krokami zbliżają się święta i promocje typu “Black Friday". Nieustannie na rynku poszukuje się też magazynierów z uprawnieniami na wózki widłowe. Jest ich spory deficyt i pracownicy mogą wręcz przebierać w ofertach".

Przygotowania firm do okresu przedświątecznego zapowiada też Personnel Service. - Niewiele wskazuje na to, że czeka nas “twardy lockdown" - mówi rzeczniczka PS Monika Banyś. Jak dodaje, zapotrzebowanie na pracowników widać w sektorze: transportu, logistyki oraz e-commerce.

Poszukiwani są sortowacze paczek. Zdaniem Banyś, szczególnie można wyróżnić oferty dotyczące dostawców. - Kurierzy mogą “wyciągnąć" bardzo dobre stawki - nawet do 65 zł/h, ale wyłącznie w okresie większego zapotrzebowania na ich usługi - wyjaśnia.

W Randstad Polska w połowie tego roku przeprowadzono badanie dotyczące pracodawców i planów rekrutacyjnych. Okazało się, że w przypadku sektora logistycznego pojawiły się “najbardziej ambitne plany dotyczące tworzenia nowych miejsc pracy do końca 2021 r. -Zakładam - to jest taka moja prognoza na podstawie doświadczeń i informacji rynkowych - że tych miejsc będzie dużo w kolejnym roku, ale to efekt wpływu branży e-commerce i tego, co wydarzyło się z handlem - czyli przejścia do trybu on-line - tłumaczy Mateusz Żydek.

Według rzecznika prasowego RP pandemia wśród Polaków wzmocniła “zamiłowanie" do zakupów przez internet lub sprawiła, że “przyzwyczailiśmy do takiej formy" nabywania nowych rzeczy. - Mamy duże zapotrzebowanie na obsługę centrów logistycznych, bo powstaje ich więcej, co daje też duże zapotrzebowanie na kierowców.

Randstad Polska: Z rekrutacją w handlu ostrożnie

Zdaniem Moniki Banyś większym zainteresowaniem będą niebawem cieszyć się pracownicy branży spożywczej - tutaj przydadzą się sprzedawcy m.in. do stanowisk z rybami i pakowacze gotowych zestawów świątecznych.

Nastrój ws. ofert w handlu studzi rzecznik prasowy Randstad Polska. Jak przyznaje, praca tymczasowa pojawia się w tym sektorze, ale w mniejszym zakresie - poszukiwani są asystenci sprzedaży.

W przypadku obecnej liczby ofert jeszcze daleko do sytuacji sprzed lockdownu. - Już pojawiają się oferty związane z okresem świątecznym, do sklepów w galeriach handlowych. Skala jest nieporównywalnie mniejsza - ocenia Mateusz Żydek. - Ale na pewno większa niż w zeszłym roku - dodaje.

Rzecznik RP zauważa, że pracodawcy w sektorze handlu podchodzą ostrożnie do tematu rekrutacji. Boją się, że lockdown może przyjść niespodziewanie i pokrzyżować ich plany związane ze stacjonarną działalnością.

- Pewnie do ostatniej chwili będą zwlekać z uruchomieniem procesów rekrutacyjnych. Może się wydawać, że sama rekrutacja pracownika to jest coś, co tak łatwo wykonać. Natomiast z perspektywy pracodawcy za każdym takim procesem rekrutacyjnym idzie pewien koszt - przypomina Mateusz Żydek.

Dziś w sektorach, które jeszcze rok temu najmocniej obejmował lockdown, jest czas oczekiwania i “bardzo racjonalne" podejście do planowania. Według rzecznika RP do połowy listopada pracodawcy pewnie zdecydują, czy sytuacja pozwala im na rekrutowanie nowych pracowników na okres przedświąteczny.

Czy w tym roku przyjdzie św. Mikołaj?

Personnel Service przypuszcza, że niebawem rozpocznie się boom na typowo przedświąteczne zawody - chodzi m.in. o sprzedawców choinek oraz osoby wcielające się w postać świętego Mikołaja i Śnieżynki. Jak wspomina Banyś, w ubiegłym roku zapotrzebowanie w grupie tych zawodów “było o wiele mniejsze" ze względu na surowe obostrzenia. - Nawet, jeśli ten Mikołaj pojawił się na jakimś evencie lub w centrum handlowym, to dziecko nie mogło do niego podejść - dodaje.

Rzecznik Randstad Polska podkreśla, że obecnie wśród typowo przedświątecznych ofert jest jeszcze etap oczekiwania, ale jest też nadzieja... - Dobry sygnał od firm, z którymi pracujemy - chodzi o budżety integracyjne - zostają powoli odmrożone. Wydaje się, że to nie ma żadnego wpływu na ten rynek pracy, ale zawsze było tak, że końcówka listopada/początek grudnia była dla św. Mikołajów i Śnieżynek czasem, kiedy odwiedzali firmy - na eventach dla pracowników i rodzin - mówi Mateusz Żydek.

Lockdown spowodował, że branża rozrywkowa - reprezentowana m.in. przez animatorów - odeszła w zapomnienie. - W ostatnim czasie, jeśli pojawiały się jakieś oferty związane z tym zawodem, to mogły mieć głównie związek z atrakcjami turystycznymi... - zaznacza rzecznik RP. Dziś takie ogłoszenia zdarzają się pojedynczo. - Nie jest to taka skala, która była przed pandemią (...) Osoby z branży rozrywkowej przeniosły swoją działalność, by zarabiać w internecie. Oczywiście nie dla wszystkich ta forma jest możliwa zrealizowania.

25.10.2021

Forsal.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »