W ubiegłym tygodniu Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Reforma nadaje PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Wykonanie decyzji administracyjnej zostanie zawieszone w przypadku wniesienia odwołania do sądu. Obecnie czeka na decyzję prezydenta.
Reforma PIP jednym z kamieni milowych KPO
W środę głos w tej sprawie zabrała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
- Ta reforma to największa zmiana systemowa Państwowej Inspekcji Pracy od blisko 20 lat. Ma na celu skuteczną walkę z patologią (...) umów śmieciowych. Zanim jeszcze ustawa weszła w życie, to już jej skutki się pojawiły, ponieważ szereg pracodawców podjęło wysiłek, żeby sprawdzić, czy przypadkiem wszystkie formy zatrudnienia, które występują, żyją u nich w firmie, są zgodne z obowiązującym prawem. Wzrosła świadomość społeczna, świadomość swoich praw wśród pracowników, czego dowodem jest rekordowa liczba zgłoszeń do PIP, jaka napłynęła pod koniec zeszłego roku także w wyniku tej debaty - wskazała.
Poinformowała, że Lewica jest gotowa na ewentualny dialog z prezydentem, jeśli pojawią się po jego stronie wątpliwości co do ustawy. Podkreśliła, że ustawa dotyczy nie tylko bezpieczeństwa pracowników i rodzin, ale także jednym z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy.
- Niezrealizowanie tej ustawy, niewejście jej w życie może grozić Polsce utratą około 11 miliardów złotych. Żeby uniknąć tego ryzyka dokładaliśmy wszelkich starań, żeby ustawa tak szybko mogła być procedowana przez parlament, żeby tych kilka tygodni prezydent mógł mieć na podjęcie decyzji - powiedziała.
Reformę PIP popierają kobiety
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat wyjaśniła, że projekt wymagał wiele pracy, także po stronie koalicji rządzącej.
- Jeszcze trzy miesiące temu niektórzy uważali, że tej ustawy nie będzie i że nie ujrzy ona światła dziennego. Dzisiaj możemy ogłosić sukces, bo dla nas na Lewicy było jasne, że będziemy o nią walczyć do upadłego - powiedziała.
Zwróciła uwagę, że projekt kierowany był przede wszystkim dla młodych osób, chcących zakładać rodziny.
- We wszystkich badaniach widać było wyraźnie, że jeśli ktoś szczególnie popiera tą ustawę, to są kobiety. Kobiety, które chcą mieć dzieci, a nie mogą, bo nie mają bezpiecznego środowiska pracy, bo nie mają umowy o pracę, która dałaby im poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji - wskazała.
Umowa o pracę zamiast B2B
Reforma nadaje Państwowej Inspekcji Pracy uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej. Nadanie inspekcji uprawnień do przekształcania umów to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy.
Według nowych regulacji inspektor pracy - w razie stwierdzenia nieprawidłowości - będzie miał możliwość w pierwszej kolejności wydania polecenia dot. funkcjonowania umowy cywilnoprawnej lub niezawarcia umowy o pracę - w sytuacji gdy w stosunku prawnym łączącym strony dominują cechy stosunku pracy. Przed wydaniem polecenia będzie jednak zobowiązany do wysłuchania stron.
Jeśli polecenie nie zostanie wykonane, będzie miał możliwość wystąpienia do okręgowego inspektora pracy o wszczęcie postępowania administracyjnego, które będzie mogło zakończyć się wydaniem decyzji o przekształceniu umowy. Będzie mógł również zamiast wydawania decyzji skierować powództwo do sądu. Po decyzji inspektora strony (pracodawca i pracownik) będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeżeli taka czynność zostanie dokonana i uzyska aprobatę inspektora pracy, postępowanie zostanie zakończone bez potrzeby podejmowania dalszych czynności administracyjnych.
Inspektor pracy będzie musiał wziąć pod uwagę wolę stron
Strony będą mogły też ukształtować łączący je stosunek cywilnoprawny - w zakresie jego treści lub sposobu realizacji - w taki sposób, aby usunąć elementy charakterystyczne dla stosunku pracy oraz wyeliminować zarzuty niezgodności z przepisami prawa pracy. Inspektor pracy zostanie wyposażony w kompetencję do dokonania oceny prawidłowości realizacji wydanego polecenia. W przypadku oceny pozytywnej postępowanie również zostanie zakończone.
Ocena negatywna stanowić będzie podstawę do wszczęcia przez okręgowego inspektora pracy postępowania administracyjnego i albo wydania decyzji ustalającej istnienie stosunku pracy, albo wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy. W trakcie postępowania uwzględniana ma być wola stron, o ile nie jest ona sprzeczna z prawem - w szczególności z przepisami prawa pracy lub zasadami współżycia społecznego albo nie zmierza do obejścia prawa.
Podmiot, który przed dniem wejścia w życie ustawy zawarł z osobą wykonującą pracę np. umowę cywilnoprawną, mimo że spełnia wszystkie cechy stosunku pracy i który w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie dobrowolnie doprowadzi do stanu zgodnego z prawem - zawarcia umowy o pracę - nie będzie podlegał odpowiedzialności, wynikającej z Kodeksu pracy.














