Robotnikom lepiej "na państwowym"

Zarobki robotników zatrudnionych w sektorze publicznym są wyższe niż ich kolegów po fachu pracujących w sektorze prywatnym. Okazuje się, że elektrycy i elektrotechnicy zatrudnieni "na państwowym" otrzymują na godzinę średnio o 4 zł więcej niż zatrudnieni w sektorze prywatnym. W przypadku mechaników ta różnica jest jeszcze większa i sięga niespełna 6 zł (aż 30 procent).

Najliczniejszą grupę wśród robotników stanowili mechanicy - wynika ze Struktury wynagrodzeń według zawodów wydanej przez GUS. Mediana ich płac wyniosła 3225 zł. W charakterze robotnika budowlanego pracowało ponad 233 tysiące osób, natomiast elektrotechników i elektryków było ponad 150 tysięcy. Zdecydowana większość z nich pracowała w sektorze prywatnym.

Najlepiej zarabiającą grupą wśród robotników byli elektrycy i elektrotechnicy, których mediana wynagrodzeń wyniosła 3702 zł. Wbrew powszechnej opinii najsłabiej byli wynagradzani robotnicy budowlani. W ich przypadku mediana to 2607 zł.

W porównaniu z październikiem 2010 roku wynagrodzenia wzrosły w obu sektorach. Większym wzrostem płac cieszyli się zatrudnieni w sektorze publicznym. Przyczyn tego zjawiska można upatrywać przede wszystkim w fakcie, że przedsiębiorcy muszą ponosić nakłady nie tylko na wynagrodzenia pracowników, ale także na inwestycje i rozwój, co w sektorze publicznym nie jest tak istotne.

Ile powinieneś zarabiać? Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi.

Artur Szeremeta


Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »