Reklama

Urzędy będą funkcjonować tak jak przedsiębiorstwa

Dyrektorzy generalni w uzasadnionych przypadkach będą mogli wydłużyć urzędnikom czas pracy nawet do 13 godzin. Może być on rozliczany w ciągu 12 miesięcy.

Takie rozwiązanie przewiduje projekt nowelizacji ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.), który wczoraj trafił do konsultacji.

Czas pracy członków korpusu służby cywilnej nie będzie mógł przekraczać ośmiu godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w tygodniu. Przyjęty okres rozliczeniowy ma wynieść cztery miesiące, czyli o dwa więcej niż obecnie. Będzie mógł być jednak wydłużony do 12 miesięcy.

Reklama

A to w praktyce może oznaczać np. że urzędnik przez miesiąc może pracować od poniedziałku do piątku przez 13 godzin (11 godzin w trakcie doby musi przeznaczyć na odpoczynek). Co więcej może okazać się, że do pracy trzeba będzie przychodzić również np. przez kilka sobót. W późniejszym czasie urzędnik powinien jednak pracować krócej, tak aby na koniec długiego okresu rozliczeniowego wykonywał obowiązki przeciętnie 40 godz. tygodniowo.

W urzędach będzie mógł być także stosowany równoważny czas pracy. Umożliwia on wykonywanie obowiązków do 12 godz. w poszczególnych dniach, a w kolejnych - udzielenie czasu wolnego. W takim przypadku okres rozliczeniowy ma wynosić 3 miesiące, ale może być także wydłużony do 12 miesięcy.

Urzędy będą dłużej otwarte? Podyskutuj na Forum INTERIA.PL

Przedłużenie wspomnianych okresów dyrektorzy generalni będą musieli jednak uzgodnić ze związkami zawodowymi lub przedstawicielami korpusu służby cywilnej.

- Rządowe propozycje mają na celu jedynie zlikwidowanie w urzędach nadgodzin - wskazuje Tomasz Ludwiński, przewodniczący rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ.

Podkreśla, że przez takie rozwiązania m.in. w urzędach skarbowych zatrudnieni będą więcej pracować, tak jak obecnie, pod koniec roku lub w kwietniu, kiedy spływają od podatników deklaracje, ale nie wypracują już nadgodzin. Później otrzymają w zamian wolne. W 2012 r. liczba godzin nadliczbowych w korpusie służby cywilnej wzrosła o 7,5 tys. w porównaniu z 2011 r. i wyniosła łącznie ponad 961 tys.

Inaczej te rozwiązania argumentuje kancelaria premiera.

- Wprowadzenie elastycznego czasu pracy dla urzędników ma przed wszystkim poprawić obsługę obywateli przez administrację rządową - argumentuje Dagmir Długosz, dyrektor departamentu służby cywilnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Podkreśla, że np. wprowadzenie ruchomego czasu pracy (który umożliwia pracownikom rozpoczynanie i kończenie dniówki w różnych godzinach) samym urzędnikom ułatwi godzenie obowiązków zawodowych i rodzinnych.

Artur Radwan

3 lipca 2013 (nr 127)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »