W skrócie
- Projekt reformy PIP został ponownie skierowany do prac w sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny po złożeniu poprawek przez większość klubów poselskich.
- Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk stwierdziła, że debata nad reformą skutkuje audytami i większą liczbą zgłoszeń do PIP.
- Projekt przewiduje nadanie PIP uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, a wejście w życie zmian jest jednym z warunków wypłaty środków z Krajowego Planu Odbudowy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Pierwsze czytanie projektu reformy PIP miało miejsce pod koniec lutego. Projekt następnie trafił do prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, która nie wprowadziła merytorycznych poprawek do projektu. Zgodę uzyskały jedynie te o charakterze legislacyjnym.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Projekt wraca do prac w komisji
W trakcie drugiego czytania projektu reformy w Sejmie poprawki złożyły kluby PiS, KO, PSL, Lewicy i Centrum. Najwięcej - 21 - wpłynęło ze strony Lewicy. Poparcie dla projektu w całości, bez poprawek, zadeklarował klub Polski 2050. Konfederacja złożyła natomiast wniosek o odrzucenie projektu w całości.
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaznaczyła, że debata nad reformą już dziś przynosi wymierne, konkretne efekty, wskazując na audyty i korygowanie nieprawidłowości w zatrudnieniu przez firmy funkcjonujące na polskim rynku. Jej zdaniem pracownicy zyskali również większą świadomość swoich praw. Do PIP od początku prac nad reformą miała wpłynąć "rekordowa liczba zgłoszeń".
Dziemianowicz-Bąk dodała, że reforma nie zmienia prawa pracy, ale może znacząco wzmocnić jego egzekwowanie. Podkreśliła, że tych, którzy go przestrzegają, dotyczyć nie będzie. - To jest zmiana, której oczekują Polacy - podsumowała.
Resort pracy: Niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu ustawa będzie u prezydenta
Projekt reformy trafi do ponownych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w związku ze złożonymi poprawkami. Wicemarszałek Monika Wielichowska przekazała, że według jej wyliczeń zgłoszone zostały 63 poprawki.
Zgodnie z sejmowym kalendarzem posiedzenie komisji ruszy w środę o godz. 15. Wcześniej Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że drugie i trzecie czytanie projektu zaplanowane jest na 11 marca, a następnie projektem zajmie się Senat. "Tempo prac parlamentarnych sprawia, że niewykluczone, że jeszcze w tym tygodniu ustawa trafi do podpisu prezydenta" - przekazał resort pracy.
Coraz mniej czasu na realizację "kamieni milowych"
Nowa wersja projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy ukazała się pod koniec stycznia na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Podtrzymano w niej nadanie PIP kompetencji do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, jednak doprecyzowany został proces odwoławczy od decyzji inspektora. Projekt zakłada, że odwołanie od decyzji inspektora będzie mogło być kierowane do okręgowego inspektora pracy, a następnie do powszechnego sądu pracy, natomiast do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana. Wykluczono więc rygor natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora, jak zakładała pierwsza propozycja zmian w ustawie o PIP.
Nadanie inspekcji uprawnień do przekształcania umów stanowi jeden z "kamieni milowych", od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca br.











