Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która nadaje PIP kompetencje do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, zakłada że odwołanie od decyzji inspektora może być kierowane do okręgowego inspektora pracy, a następnie do powszechnego sądu pracy. Do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana.
Regulacja - w przeciwieństwie do pierwszej propozycji zmian - nie wprowadza rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora. Nadanie inspekcji uprawnień do przekształcania umów to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca br.
Senat bez poprawek do reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Co zrobi prezydent?
Senat w czwartek przyjął ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy.
Za przyjęciem bez poprawek nowelizacji ustawy o PIP zagłosowało 57 senatorów, 1 był przeciw, a 31 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta.
Nie wiadomo jednak jaką decyzję w sprawie ustawy podejmie Karol Nawrocki. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała w rozmowie z "DGP", że jeśli Karol Nawrocki ma wątpliwości ws. reformy PIP, to chętnie je wyjaśni.
W jej ocenie prezydent powinien podpisać ustawę, bowiem "dotyczy bezpieczeństwa milionów pracowników, niezależnie od ich barw partyjnych. Bo na śmieciówki wypychani w swoim życiu byli wyborcy wszystkich partii". Szefowa resortu przekonywała, że znaczna część pracowników czy związków zawodowych popiera te zmiany, a większość Polaków czeka na wzmocnienie PIP i skuteczną walkę ze śmieciówkami.
Drugie podejście do reformy PIP
Pierwsza wersja projektu przygotowana w MRPiPS nie została zaakceptowana przez premiera Tuska, który stwierdził w połowie stycznia, że przesadna władza dla urzędników wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi.
Nowa wersja projektu ukazała się pod koniec stycznia na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Podtrzymano w niej nadanie PIP kompetencji do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, doprecyzowany został jednak proces odwoławczy od decyzji inspektora.
Odwołanie to będzie mogło być kierowane do okręgowego inspektora pracy, a następnie do powszechnego sądu pracy. Do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana. Projekt nie wprowadza więc rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora, jak zakładała pierwsza propozycja.
Odwołanie od decyzji okręgowego inspektora pracy do sądu będzie można wnieść w terminie 30 dni. Ustawa przewiduje, że rozpatrzenie odwołania przez sąd ma nastąpić w ciągu miesiąca.
W pierwszej jednak kolejności - w razie wystąpienia nieprawidłowości - inspektor będzie miał możliwość wydania polecenia dot. funkcjonowania umowy cywilnoprawnej lub niezawarcia umowy o pracę w sytuacji gdy w stosunku prawnym łączącym strony dominują cechy stosunku pracy. Przed wydaniem polecenia będzie jednak zobowiązany do wysłuchania stron.
W postępowaniu administracyjnym dotyczącym decyzji, od której służy odwołanie, będzie można nadać rygor natychmiastowej wykonalności jedynie wobec osób objętych szczególną ochroną pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę. To np. kobiety w ciąży.
Nowela przewiduje też m.in. wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka oraz usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych. Zakłada ponadto zwiększenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym.
Zgodnie z regulacją po upływie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie przepisów minister właściwy do spraw pracy przygotuje ocenę jej funkcjonowania i przedstawi ją Marszałkowi Sejmu, Radzie Dialogu Społecznego i Radzie Ochrony Pracy.
Nowela, poza wyjątkami wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.













