"Kładziemy projekt na stole i wysyłamy jasny sygnał: Lewica chce, żeby Wigilia była dniem wolnym od pracy" - powiedziała na antenie TOK FM Dziemianowicz-Bąk. To, czy wolny od pracy będzie już tegoroczny 24 grudnia, zależy jej zdaniem od tego, kiedy i w jakim tempie projekt ustawy będzie procedowany przez parlamentarzystów.
24 grudnia będzie dniem wolnym od pracy. Czy projekt zyska poparcie posłów?
Szefowa Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) podkreśliła, że to odpowiedź na zgłaszane od lat postulaty polskich rodzin. Jej zdaniem 24 grudnia powinien być wolny dla wszystkich - zarówno dla wierzących, jak i niewierzących. Nie wiemy na razie, jak wolna Wigilia wpłynęłaby na ograniczenia w handlu.
Czy parlamentarzyści z różnych stron polskiej sceny politycznej widzą potrzebę wprowadzenia dodatkowego dnia wolnego?
"Każdy dodatkowy dzień wolny od pracy kosztuje gospodarkę 6 mld zł. Jeśli Wigilia , otwiera się w nowym okniemiałaby być dniem wolnym to kosztem innego święta w roku, tak aby liczba dni wolnych - których mamy 13 - nie zmieniła się" - napisał w piątek na platformie X poseł Trzeciej Drogi Ryszard Petru, otwiera się w nowym oknie.
Czy projekt zyskałby poparcie posłów? Skontaktowaliśmy się z wiceministrem rolnictwa Michałem Kołodziejczakiem. Polityk KO powiedział, że zawsze uważał, iż Wigilia, otwiera się w nowym oknie powinna być wolna od pracy, bo to wyjątkowo szczególny dzień.
Zwrócił jednak uwagę na to, że nie brakuje osób, które wówczas chodzą na zakupy i załatwiają sprawunki. A jak zapatruje się na sam projekt?
- W rządzie, który jest koalicyjny, ważne jest, żeby takie zmiany procedować razem, a nie narzucać z góry - powiedział wiceminister rolnictwa. Jego zdaniem taki projekt powinien być poprzedzony dużymi konsultacjami społecznymi, a nie "wrzucony chwilę przed świętami". - Takie propozycje nie mogą być elementem robienia partyjnej polityki, tym bardziej w rządzie koalicyjnym, bo to niczemu dobremu się nie przysłuży - stwierdził.
Łukasz Schreiber z PiS, były minister w rządzie Mateusza Morawieckiego, otwiera się w nowym oknie, zwrócił uwagę na to, że na ten moment nie znamy szczegółów na temat projektu.
- Wydaje mi się, że to nie jest największy problem, przed którym teraz stoimy. Jak będzie projekt, to przyjrzymy się proponowanym rozwiązaniom. Możliwe, że to poprzemy - powiedział. - Cieszę się, że Święta Bożego Narodzenia są dla Lewicy ważne. Dobrze, że Lewica dostrzega to, jak ważna jest tradycja dla Polaków - podkreślił.
Poseł PiS zwrócił uwagę na to, że każdy dzień wolny ma swoje konsekwencje dla gospodarki. Jego zdaniem 1 maja nie powinien być dniem wolnym od pracy. - Część osób jest przyzwyczajona, że jest to wolny dzień od pracy, chociaż nikt tego dnia niczego nie świętuje - podkreślił Łukasz Schreiber. - Zalecam Lewicy, żeby ta troska o tradycje i o ważne sprawy dla Polaków przejawiała się w różnych aspektach - dodał nasz rozmówca.
Piotr Król z PiS powiedział, że wolałby wstrzymać się z komentarzem do czasu, aż pojawi się gotowy projekt. - W tej koalicji zdarzają się różnego rodzaju wypowiedzi, które niekoniecznie stają się rzeczywistymi projektami rządowymi - stwierdził. Zwrócił uwagę na to, że część koalicjantów próbuje przywrócić robocze niedziele, co może świadczyć o trudnościach z wypracowaniem jednego wspólnego stanowiska.
Ekonomista komentuje propozycję szefowej MRPiPS: Relatywnie nieszkodliwa
Kamil Sobolewski, główny ekonomista pracodawców RP, podkreślił, że rozumie sytuację osób, które nie chcą pracować w Wigilię , otwiera się w nowym oknielub muszą pokonać długą drogę do domu rodzinnego. - Ja jestem przeciwnikiem sytuacji, w których politycy meblują ludziom życie - przyznał ekspert.
Zwrócił jednak uwagę na fakt, że rynek pracownika jest dzisiaj bardzo silny, dlatego decyzje o udzieleniu dnia wolnego w Wigilię powinny zapadać na poziomie pracownik-pracodawca, a nie na poziomie państwa.
- Propozycję pani ministry Dziemianowicz-Bąk uważam za relatywnie nieszkodliwą na tle innych pomysłów, takich jak podniesienie płacy minimalnej do poziomu 60 proc. płacy średniej w Polsce czy wprowadzenie 4-dniowego dnia pracy. W potoku fatalnych pomysłów pani ministry ten jest jednym z mniej złych - stwierdził Kamil Sobolewski.
Główny ekonomista pracodawców RP dodał, że "najlepszą formą ochorny praw pracowniczych jest bardzo silna koniunktura gospodarcza, rynek, na którym przedsiębiorcy poszukują pracowników i są gotowi iść niektórym z nich na rękę".
A jak na ten pomysł zapatruje się branża? - Wydaje mi się, że ta opcja, która jest w tej chwili, jest dosyć przyjazna dla klienta. Nie wiem, czy dodatkowy dzień wolny od pracy nie spowoduje pewnych problemów dla klientów w zakupach, bo jednak chcą oni kupować świeże produkty na święta, w tym m.in. chleb i inne świeże produkty, których zakup odwlekają do samego końca - powiedział Marcin Poniatowski, członek zarządu sklepów Lewiatan.
- W tej chwili tak na dobrą sprawę większość sklepów jest otwarta w Wigilię do godz. 13, więc wszyscy uwzględniają tą opcję, że pracownicy powinni być wcześniej w domu i spędzić ten czas wspólnie z rodziną. Warto byłoby poznać więcej szczegółów, które pani minister ma na myśli - podsumował Marcin Poniatowski.














