- Poprosiłam o kontrolę branży kurierskiej - powiedziała we wtorek w "Gościu poranka" w TVP Info Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Jak zapewniła, kontrole Państwowej Inspekcji Pracy nie muszą się odbywać w Wigilię "w terenie". Procedura kontrolna będzie się mogła odbyć po fakcie, nawet wiele dni po Wigilii.
PIP zareaguje na skargi dot. pracy w Wigilię nawet wiele dni później
- Nie muszę wysyłać inspektorów w Wigilię, ale wiem, że Państwowa Inspekcja Pracy jest przygotowana do sprawdzania, czy prawo do wolnej od pracy Wigilii jest respektowane - powiedziała minister.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w rozmowie w TVP Info przypomniała szacunki, z których wynika, że 12-13 mln Polaków nie będzie pracować w Wigilię. Pozostałych kilka milionów pracowników stawi się jednak w pracy.
Wcześniej główny inspektor pracy Marcin Stanecki zapowiadał, iż Państwowa Inspekcja Pracy będzie reagowała na skargi związane z łamaniem przepisów. "Na pewno będziemy sprawdzali, czy Wigilia była dniem wolnym od pracy oraz czy prawidłowo były stosowane wyjątki od tej zasady. Trzeba pamiętać, że praca w niedzielę i święta jest dozwolona w określonych sytuacjach" - mówił Stanecki.
Jak w praktyce miałyby wyglądać "wigilijne" kontrole PIP? Inspektorzy nie będą pracować w Wigilię, jednak zareagują na skargi. "Na każdy sygnał będziemy reagować. Nawet jeżeli rozpatrzymy skargę po świętach, to i tak jesteśmy w stanie ustalić, czy ktoś pracował w Wigilię, czy nie" - zapowiadał szef PIP Marcin Stanecki.
Pierwsza wolna od pracy Wigilia Bożego Narodzenia
Nowe zasady, wprowadzone ustawą z grudnia 2024 r. "o zmianie ustawy o dniach wolnych od pracy oraz niektórych innych ustaw", stanowią, że od 2025 roku Wigilia Bożego Narodzenia będzie dniem ustawowo wolnym od pracy.
Praca w niedziele i święta, w tym w Wigilię, jest dozwolona w określonych sytuacjach, np. przy prowadzeniu akcji ratowniczej, dla ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii, w ruchu ciągłym, przy pracy zmianowej, przy niezbędnych remontach, w transporcie i w komunikacji, w zakładowych strażach pożarnych i w zakładowych służbach ratowniczych, w ochronie mienia lub osób, w rolnictwie i hodowli, czy przy wykonywaniu prac szczególnie użytecznych i niezbędnych społecznie.
Pracować będą więc np. hotele, gastronomia, zakłady komunalne, szpitale, całodobowe placówki zdrowotne, jednostki pomocy społecznej czy instytucje kultury. Jeśli ktoś musi pracować 24 grudnia, pracodawca jest zobowiązany oddać mu inny dzień wolny od pracy "do końca okresu rozliczeniowego".
Zakaz pracy w Wigilię nie dotyczy samego przedsiębiorcy. Może on stanąć za ladą sklepu 24 grudnia, a nawet skorzystać z nieodpłatnej pomocy najbliższych - małżonka, dzieci czy rodziców (pod warunkiem, że na co dzień ich nie zatrudnia).














