Reklama

Wstrzymano wypłatę świadczeń chorobowych. ZUS nie płaci, bo kontroluje

Do biura RPO wpływają dziesiątki skarg od ubezpieczonych, którym na wiele miesięcy wstrzymano wypłatę świadczenia chorobowego. W tym czasie Zakład Ubezpieczeń Społecznych sprawdza, czy mają do nich prawo.

Rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu do Gertrudy Uścińskiej, prezes ZUS, podkreślił, że jego wątpliwości budzi pozostawianie osób chorych, samotnych i kobiet w ciąży bez środków do życia w trakcie przedłużającego się postępowania.

Reklama

To, że problem jest realny i dokuczliwy, pokazuje ogólnopolska akcja prowadzona pod patronatem Ruchu Społecznego Kobiety na Działalności Gospodarczej kontra ZUS. W ramach protestu przeciwko masowym kontrolom, z którymi zmagają się panie prowadzące firmy, przed siedzibami ZUS wywieszone zostały banery krytykujące praktyki zakładu dotyczące matek i kobiet w ciąży. O co chodzi?

Matki na cenzurowanym

Sytuację naświetla Katarzyna Przyborowska, radca prawny z Kancelarii Lege Artis specjalizującej się w prawie ubezpieczeń społecznych. - Tylko w ostatnich tygodniach trafiło do mnie kilka spraw, w których kobiety prowadzące działalność nie dostają zasiłku macierzyńskiego przez pół roku i dłużej ze względu na przeciągające się postępowanie wyjaśniające ze strony ZUS - mówi.

Tłumaczy, że takie postępowania są prowadzone w celu uzyskania dodatkowych informacji, uzupełnienia dokumentacji, uzyskania potwierdzenia okresów ubezpieczenia, ustaleń dotyczących wysokości podstawy wymiaru składek oraz okresów i kwot wypłaconych z ubezpieczenia chorobowego. Katarzyna Przyborowska podkreśla, że ZUS kwestionuje nie tylko wysokość świadczenia, ale nawet samo podleganie ubezpieczeniom społecznym.

- Niestety skutkuje to wstrzymaniem wypłaty świadczenia - wyjaśnia.

Ekspertka dodaje, że coraz częściej postępowania ZUS trwają o wiele dłużej, niż pozwalają na to przepisy, w szczególności art. 12 i art. 35 kodeksu postępowania administracyjnego.

Według Katarzyny Przyborowskiej w trakcie prowadzenia przez ZUS postępowania wyjaśniającego ubezpieczone powinny otrzymywać tzw. kosiniakowe. To świadczenie w wysokości 1 tys. zł (netto) przyznawane rodzicom, którzy nie otrzymują zasiłku macierzyńskiego (np. dlatego, że wykonują pracę na podstawie umowy o dzieło).

- Kontrolowane nie pozostawałyby wówczas bez środków do życia. Wymagałoby to jednak zmian w przepisach - mówi ekspertka.

Zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię.

- Gdy postępowanie wyjaśniające się przeciąga, ZUS przesyła świadczeniobiorcy pisemną informację, że potrzebuje więcej czasu, ale nie informuje go, że w przypadku przedłużającej się kontroli zgodnie z art. 36 k.p.a. stronie przysługuje ponaglenie - wyjaśnia Przyborowska.

Z jej praktyki wynika, że po otrzymaniu takiego ponaglenia ZUS często szybciej załatwia sprawę.

Chorzy pod lupą

Wstrzymanie świadczeń dotyczy również osób na zwolnieniach lekarskich oraz korzystających ze zwolnienia z pracy na sprawowanie opieki nad dzieckiem. - Jednemu z moich klientów po kontroli ZUS odmówiono prawa do zasiłku chorobowego. Powodem była rzekoma fikcyjność zatrudnienia. Sprawa trafiła do sądu i zakończyła się wygraną ubezpieczonego. ZUS nie zdecydował się nawet na wniesienie apelacji od wyroku - opisuje adwokat Paweł Matyja, który z aprobatą odnosi się do stanowiska RPO.

Ekspert uważa, że analizowany problem to druga strona szeroko zakrojonej przez ZUS akcji weryfikacji zwolnień lekarskich.

- Organ rentowy zajmuje się bardzo ważną, bo przychodową stroną systemu ubezpieczeń społecznych, czyli wymierzaniem i pobieraniem składek, prowadzeniem rozliczeń z płatnikami składek itp. Jego troska o budżet jest więc zrozumiała. O skrupulatność prowadzonych postępowań też nie należy mieć pretensji. Nie może być jednak tak, że ofiarą walki z fałszywymi zwolnieniami lekarskimi padają osoby uczciwe, tym bardziej że rosnąca liczba kontroli może wydłużyć rozpoznanie poszczególnych spraw - mówi adwokat.

Paweł Matyja zastanawia się, czy w przypadku wzmożonych kontroli nie chodzi o płynność finansową ZUS.

- Choć z informacji podanych przez organ rentowy pod koniec 2019 r. wynika, że obciążenie FUS wypłatą trzynastej emerytury skokowo pogorszyło deficyt funduszu, ZUS zapewnia, że jego wydolność pozostała na zadowalającym poziomie - dywaguje adwokat.

- To sposób ZUS na oszczędności - nie ma wątpliwości Katarzyna Przyborowska.

ZUS zaprzecza

Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS, zwraca uwagę, że zakład rocznie wypłaca ponad 250 mld zł różnego rodzaju świadczeń, w tym 13 mld zł z tytułu choroby i 9 mld zł na zasiłki macierzyńskie (dla matek i ojców).
- To pieniądze nas wszystkich, uczestników powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych. Odpowiadamy za to, by były wydawane racjonalnie i by nie dochodziło do nadużyć. Naszym ustawowym obowiązkiem jest kontrola i weryfikacja zarówno tytułu do ubezpieczenia, jak i prawa do świadczeń - podkreśla rzecznik.

Zapewnia, że ZUS porusza się ściśle w ramach obowiązujących norm prawnych.

- Nie ma mowy, by organ rentowy ukierunkował swoje działania na konkretną grupę społeczną czy zawodową, w tym prowadzących działalność gospodarczą. Kierujemy się obiektywnymi zasadami, podstawą jest analiza ryzyka - wyjaśnia rzecznik.

Zwraca uwagę, że w I połowie 2019 r. oddziały ZUS wydały 765 decyzji stwierdzających niepodleganie ubezpieczeniom społecznym dla osób prowadzących działalność gospodarczą, które wystąpiły z wnioskiem o świadczenie krótkoterminowe (zasiłek macierzyński i chorobowy). To jedynie 16 proc. wszystkich decyzji dotyczących niepodlegania ubezpieczeniom.

- Sprawy dotyczyły głównie sytuacji, w których zakład stwierdził, że żadna działalność nie była prowadzona, a jej rejestracja miała służyć wypłacie świadczeń chorobowych lub zasiłków macierzyńskich - wyjaśnia Paweł Żebrowski.

Paulina Szewioła, 09.01.2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »