Duża grupa pracowników złożyła wypowiedzenia, powołując się na jeden z artykułów Kodeksu Pracy, pozwalający rozwiązać umowę bez okresu wypowiedzenia, gdy pracodawca dopuścił się rażących naruszeń obowiązków wobec zatrudnionego - potwierdza Artur Jasiński, szef komisji NSZZ "Solidarność" w Azotach, cytowany przez tarnowskie naszemiasto.pl.
Z kolei Bożena Gębska, szefowa NSZZ Pracowników Grupy Azoty w Tarnowie, potwierdza, że tylko połowa załogi Elzatu miała wypłacone pensje za styczeń, a za luty w ogóle nie wypłacono wynagrodzeń.
- Z tego co wiemy około połowa załogi nie miała wypłaconych wynagrodzeń za styczeń, za luty w ogóle pensji tam nie było - mówi Bożena Gębska cytowana przez naszemiasto.pl i dodaje, że prawie wszyscy pracownicy fizyczni złożyli w tej sytuacji wypowiedzenia.
Elzat związany jest umową z tarnowskimi Azotami na bieżącą obsługę instalacji w utrzymaniu ruchu ciągłego chemicznego potentata.
Sytuację w spółce Elzat bada Państwowa Inspekcja Pracy
Sytuacją w spółce Elzat zainteresowała się Państwowa Inspekcja Pracy. W zakładzie już były kontrole PIP.
Elzat powstał w 1994 roku w wyniku przekształcenia Wydziału Elektrycznego w Zakładach Azotowych w Tarnowie-Mościcach SA.
Grupa Azoty jest jedną z największych grup kapitałowych w branży nawozowo-chemicznej w Europie. Od 2008 roku jest notowana na warszawskiej giełdzie.













