Popeyes i Burger King w Polsce. Sieci planują otwarcie kolejnych lokali
Sieć Popeyes zatrudnia obecnie około tysiąca osób i prowadzi działalność w 31 lokalizacjach w Polsce. W 2026 roku planuje otwarcie kolejnych restauracji m.in. w Gdańsku, Łodzi, Bydgoszczy, Toruniu i Lublinie. W dłuższej perspektywie, do 2030 roku, marka chce zwiększyć swoją obecność na polskim rynku nawet do 200 punktów - pisze "Fakt".
Równolegle rozwija się także druga sieć należąca do tego samego właściciela - Burger King. Obecnie działa on w 80 lokalizacjach w Polsce i zatrudnia około 600 pracowników. W 2026 roku, oprócz tradycyjnych restauracji, planowane jest uruchamianie mniejszych punktów miejskich, lokali wolnostojących z rozbudowanymi strefami drive-thru oraz konceptów dostosowanych do obsługi intensywnego ruchu pieszego.
Fast foody szukają pracowników. Tyle można zarobić
W związku z planowaną ekspansją Popeyes oraz Burger King prowadzą intensywną rekrutację. Poszukiwani są pracownicy obsługi i kuchni, kasjerzy, liderzy zmian oraz menedżerowie restauracji. Wraz z rozwojem sieci rośnie także zapotrzebowanie na kadrę regionalną oraz specjalistów wspierających działalność operacyjną.
W przypadku pracowników restauracji oferowane wynagrodzenia mieszczą się w przedziale od 4,8 do 9 tys. zł brutto miesięcznie. Znacznie wyższe pensje przewidziane są dla menedżerów regionalnych - od 11 do nawet 16 tys. zł brutto miesięcznie.
Pracodawca zapewnia również rozbudowany pakiet benefitów pozapłacowych. Obejmuje on m.in. dofinansowanie do posiłków, elastyczne godziny pracy, prywatną opiekę medyczną, karty sportowe, ekwiwalent za pranie odzieży roboczej, a także udział w programach motywacyjnych i szkoleniowych.
Podobne warunki oferują inne sieci fast food, w tym McDonald's. Początkujący pracownik zarabia ok. 4666 zł brutto miesięcznie, osoby na stanowiskach średniego szczebla - ok. 5250 zł brutto, a menedżerowie - do 6180 zł brutto. Dodatkowo pracownicy otrzymują premie m.in. za brak absencji oraz za pracę w godzinach nocnych.












